Liberalna twarz Episkopatu USA
  • Paweł ChmielewskiAutor:Paweł Chmielewski

Liberalna twarz Episkopatu USA

Dodano: 
Kościół, USA. Zdj. ilustracyjne
Kościół, USA. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pixabay
Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych ma opinię instytucji dość konserwatywnej. Wielu katolików z Europy patrzy z nadzieją za ocean, spodziewając się, że stamtąd może przyjść odnowa. Nadzieja ta może jednak zawieść.

W jednym z poprzednich numerów tygodnika „Do Rzeczy” (nr 39/2026) opisywałem, jak biskupi w Stanach Zjednoczonych walczą z aborcją, sprzeciwiając się liberalnemu kursowi, który próbował im narzucić choćby papież Franciszek. To pocieszające w świecie, w którym Kościół katolicki coraz częściej jawi się jako organizm wałęsający się w mroku, tak jakby zapomniał o swojej misji głoszenia Ewangelii bez zawierania kompromisów z liberalną demokracją. Krajobraz katolicyzmu za oceanem jest jednak zdecydowanie bardziej złożony i nie ogranicza się bynajmniej do kwestii obrony życia. Na mapie Kościoła w Stanach Zjednoczonych są również miejsca zdecydowanie mniej podnoszące na duchu, niż wynikałoby to z ogólnej polityki w obszarze ochrony życia. Dotyczy to przede wszystkim problematyki homoseksualizmu, ale również wolności religijnej i herezji tzw. pluralizmu religijnego.

Centrysta z bogatego Zachodu

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także