Posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk była gościem programu "Wybory w TOK-u" w radiu Tok FM, gdzie próbowała powiedzieć coś na temat zachowania policji podczas wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym. Zwróciła się w tej sprawie do jednego z polityków koalicji rządzącej obecnych w studio.
Wielowieyska nie wytrzymała. Nakrzyczała na posłankę PiS
– Policjanci wstydzą się tego, co musza robić. Zwozicie ich z całej Polski i poprzez kordon policjantów… – próbowała dokończyć Arciszewska-Mielewczyk, ale nie dała rady. Prowadząca format nagle wpadła w złość i zaczęła krzyczeć na posłankę.
– Pani poseł, naprawdę, bardzo proszę, ja prowadzę ten program – grzmiała Wielowieyska.
Fragment programu trafił do mediów społecznościowych, gdzie wywołał lawinę komentarzy.
"Nie ma to jak spokojna, kulturalna dyskusja na tematy polityczne! Pani Dominika się znowu się wściekła!!!" – napisał użytkownik @jachycy, zamieszczając nagranie na platformie X.
Awantura o Trybunał Konstytucyjny
Pod Trybunałem Konstytucyjnym doszło do manifestacji w związku z konfliktem dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego.
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i "prawa ręka" premiera Donalda Tuska, który został wybrany we wrześniu przez większość sejmową na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył w 14 października "ślubowanie" w Sejmie w gabinecie lidera Nowej Lewicy, Włodzimierza Czarzastego. Marszałek wręczył Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego TK. Jednak, zgodnie z Konstytucją, sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie wobec prezydenta. Prezydent nie odebrał ślubowania, ponieważ ustawa o sędziach TK wymaga od kandydata na sędziego TK co najmniej dziesięciu lat faktycznego wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza, czego Maciej Berek nie wykazał, a więc nie spełnia wymogu formalnego na to stanowisko.
Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował natomiast, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania stanowiska prezydenta w sprawie ślubowania.
Premier Donald Tusk zapowiedział z kolei w piątek kontynuowanie działań dotyczących Trybunału. – My na pewno nie ustąpimy – oświadczył premier.
Czytaj też:
Burza po fałszywej informacji w TVP. "Nie damy się zastraszyć" Czytaj też:
Dziennikarka TVP zachwycona Tuskiem. Oto, czego dokonał premier
