Kard. Parolin wystąpił 20 października na otwarciu pięciodniowego cyklu spotkań jubileuszowych. Jako dawny student wydziału odniósł się do piątego rozdziału encykliki Leona XIV Magnifica humanitas, poświęconego "kulturze potęgi i cywilizacji miłości”.
–Innowacje technologiczne – w tym sztuczna inteligencja – nie są neutralne: mogą sprzyjać większemu uczestnictwu i sprawiedliwości albo pogłębiać nierówności, kontrolę i wykluczenie – podkreślił. Przywołał też papieskie ostrzeżenie przed sprowadzaniem ludzi do trybików coraz wydajniejszego systemu.
Prawo wobec algorytmów
Według kardynała prawo powinno chronić słabszych przed nadużyciami siły, a nie służyć sprawowaniu władzy. Tymczasem – jak mówił – rozwój technologii znajduje się w rękach prywatnych, często ponadnarodowych podmiotów, dysponujących większymi możliwościami niż wiele rządów.
Kard. Parolin przestrzegł także przed powierzaniem decyzji ustawodawców i sędziów systemom predykcyjnym. W takim przypadku zanika podstawowa zasada uzasadniania rozstrzygnięć prawnych. Zwrócił również uwagę na automatyzację technologii wojennych.
Trzy wskazania
Odwołując się do encykliki, sekretarz stanu wskazał trzy zadania dla prawników i dyplomatów: "rozbrajać słowa” poprzez język dialogu, "przyjmować perspektywę ofiar” konfliktów oraz "pielęgnować zdrowy realizm” – szukać wiarygodnych instytucji, możliwych do zweryfikowania gwarancji i cierpliwych negocjacji.
Przypomniał też wezwanie Leona XIV do przezwyciężenia teorii "wojny sprawiedliwej”, zbyt często przywoływanej dla usprawiedliwienia wszelkich wojen, przy zachowaniu prawa do obrony koniecznej rozumianego w najściślejszym sensie.
Na zakończenie kard. Parolin zaapelował o przepisy pozwalające kierować rozwojem AI, ograniczać nierówności i zapewniać "większą sprawiedliwość”.
Czytaj też:
Papież "przemodeluje" swój pontyfikat? Zastanawiające słowa kardynała Czytaj też:
Kard. Parolin: Unia Europejska musi być twórczym wysiłkiem na rzecz pokoju
