Konfederacja Korony Polskiej w pakcie senackim? Fritz uchyla rąbka tajemnicy

Konfederacja Korony Polskiej w pakcie senackim? Fritz uchyla rąbka tajemnicy

Dodano: 
Politycy Konfederacji Korony Polskiej
Politycy Konfederacji Korony Polskiej Źródło: PAP / Przemysław Piątkowski
Czekamy z niecierpliwością na jakiś konkret w sprawie paktu senackiego prawicy, bo jeżeli nie, to cały czas jest aktualna sprawa startu stu kandydatów Konfederacji Korony Polskiej w Senacie – mówi DoRzeczy.pl Roman Fritz.

Roman Fritz, poseł Konfederacji Korony Polskiej, pytany przez DoRzeczy.pl o to, czy trwają już jakieś oficjalne rozmowy dotyczące tzw. paktu senackiego prawicy, ponieważ prezydent Karol Nawrocki, który miałby być patronem tego porozumienia, w niedawnym wywiadzie nie wypowiadał się negatywnie o Konfederacji Korony Polskiej, podziękował panu prezydentowi za miłe słowa pod adresem Grzegorza Brauna i naszych wyborców, bo to trzeba docenić.

– Bez poparcia, którego udzielił Grzegorz Braun przed drugą turą wyborów prezydenckich, raczej teraz byłby prezydentem Trzaskowski – zauważył.

Konfederacja Korony Polskiej w pakcie senackim prawicy?

Roman Fritz podkreślił, że "jeśli zaś chodzi o pakt senacki, to sprawa jest w zasadzie niezmienna".

– My, jako Konfederacja Korony Polskiej, zgłosiliśmy tę inicjatywę już w grudniu zeszłego roku w Kielcach na konferencji prasowej. Przez dziewięć miesięcy milczenie było nam odpowiedzią. W tym czasie padały w mediach różne zapowiedzi, natomiast żadnych konkretnych rozmów nie ma – podkreślił.

Poseł Korony przypomniał, że "jedyna rzecz, która padła z obozu prezydenckiego w sposób oficjalny, to była wypowiedź Wojciecha Kolarskiego, który wykluczał udział Korony w pakcie senackim pod patronatem prezydenta".

– Wypowiedź prezydenckiego ministra padła na początku września. Na drugi dzień po tym, ogłosiłem, że w takiej sytuacji Korona wystawia swoich stu kandydatów w stu okręgach, bo przecież nie będziemy czekać w nieskończoność. Widocznie teraz czas przyspieszył i zreflektowali się różni aktywni politycy, ale ja o niczym konkretnie nie wiem. Pan prezydent z nami nie rozmawiał – powiedział.

Politycy Korony rozmawiają z otoczeniem prezydenta?

Na uwagę, że w mediach pojawiły się informacje, że poseł Skalik oraz Piotr Heszen rozmawiali z ludźmi prezydenta, Roman Fritz odpowiedział, że nic mu o tym nie wiadomo.

– Owszem, mogli być nie u pana prezydenta, ale przy innej okazji w jego kancelarii. Sam byłem w Belwederze przy innej okazji na zaproszenie pana ministra Przydacza, ale to absolutnie nie było w kwestii paktu senackiego. Czekamy z niecierpliwością na jakiś konkret, bo jeżeli nie, to cały czas jest aktualna sprawa startu stu kandydatów Korony w Senacie – podkreślił.

Na uwagę, że taki scenariusz z pewnością byłoby niekorzystne dla całej prawicy, poseł Konfederacji Korony Polskiej powiedział, że ktoś go zapytał ostatnio, czy chce paktu senackiego prawicy.

– Odpowiedziałem, że chcę przede wszystkim pomyślności Polski. To jest cel nadrzędny. Jeżeli ktoś czuje się patriotą i ma w sercu polską niepodległość, to nie będziemy się obrażać na to, że ma inne poglądy. Ale czas płynie. Jesteśmy cały czas jakimś obiektem ataku z różnych stron. Nie czujemy wsparcia w tej sprawie, chociaż oczywiście sygnały z obozu prezydenckiego ostatnio do nas docierają – mówił.

Rosnące sondaże ugrupowania Grzegorza Brauna

Pytany o to, jak patrzy na sondaże Konfederacji Korony Polskiej, ponieważ w ostatnim sondażu OGB na próbie 2000 osób, jest prawie mijanka z Konfederacją, Roman Fritz odpowiedział, że "sondaże w Polsce traktujemy z dużym dystansem, chociaż analizujemy trendy, bo są one istotne".

– Na pewno sytuacja wygląda tak, że jesteśmy stabilnie co najmniej na czwartym miejscu, jeżeli chodzi o poparcie. Dystans między nami, a starymi kolegami z Konfederacji się skraca. Mamy bardzo stabilne poparcie dlatego, że jesteśmy wiarygodni. Poza tym, co również pokazał sondaż OGB, ponad 90 proc. wyborców Grzegorza Brauna wskazało, że będą głosować na Konfederację Korony Polskiej w wyborach parlamentarnych. Mamy więc wiernych wyborców i to sobie bardzo cenimy – zwrócił uwagę.

"Bezmiar niesprawiedliwości" chce, aby Braun nie startował w wyborach?

Roman Fritz ocenił, że "Grzegorz Braun jest niezłomny".

– Prześladowanie przez bezmiar niesprawiedliwości na czele z Żurkiem, Tuskiem i Kierwińskim, ma skutkować zakazem startu Grzegorza Brauna w wyborach parlamentarnych. Chodzi o to, żeby jak najszybciej w procesie karnym go skazać na karę więzienia, choćby w zawieszeniu, tylko po to, żeby nie startował w wyborach – stwierdził.

Na uwagę, że poparcie Korony jest stabilne, mimo ataków większości mediów, w których jest przekaz mniej więcej taki, że z Konfederacją Korony Polskiej nigdy nic, a Grzegorz Braun to niemal diabeł wcielony, polityk ocenił, że "ataki mediów są dlatego, gdyż przeszkadzamy".

– A prawda często boli. My pokazujemy, że król jest nagi i nazywamy rzeczy po imieniu. Dla wielu mediów takie stawianie sprawy jest nie do przyjęcia, bo to nie uchodzi w towarzystwie. Dlatego ja się nie obrażam na to, że media nas nie zapraszają, ale można je wymieniać, chociażby główne telewizje: TVN, TVP, Polsat, Republika oraz Trwam. Nie muszą nas zapraszać, bo – jak widać – radzimy sobie w inny sposób – tłumaczył.

Podkreślił, że Korona kontaktuje się z wyborcami poprzez media społecznościowe i wydarzenia, które organizujemy.

– Czy to Marsze za Pokojem, których było już ponad 20, czy KINGS, czyli Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych. Jesienią szykujemy dwie wielkie imprezy – w listopadzie KINGS Polonia dla Polaków z zagranicy, który odbędzie się w Warszawie 10 listopada, a zaraz potem – 21 listopada w Katowicach KINGS Silesia, czyli kongres regionalny, zorientowany na problemy Górnego Śląska – poinformował.

Czytaj też:
Pakt senacki prawicy? Polacy w sondażu niemal nie mają wątpliwości
Czytaj też:
Pakt senacki prawicy? Bogucki wyjaśnia, czy Nawrocki jest zaangażowany w rozmowy

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także