Do niecodziennej sytuacji doszło w czwartek podczas V Kongresu "Dialog o gospodarce" w warszawskim hotelu Sheraton. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych, w tym wicepremier Radosław Sikorski, wicemarszałek Sejmu Marcin Horała, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat oraz Sławomir Mentzen.
Tuż przed rozpoczęciem oficjalnej części wydarzenia do lidera Konfederacji podeszła wiceministra obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Przedstawicielka MON postanowiła osobiście zaprosić polityka na szkolenie wojskowe organizowane w ramach programu "W gotowości".
"Chyba że z kobietą to dyshonor"
Wiceminister rozpoczęła rozmowę od bezpośredniej propozycji wspólnego udziału w ćwiczeniach. – Idzie pan ze mną ćwiczyć na 'W gotowości'? – zapytała Sobkowiak-Czarnecka. – Z panią? – odpowiedział zaskoczony Mentzen. – Ze mną. Ja zapraszam. Chyba że z kobietą to dyshonor iść na ćwiczenia – kontynuowała przedstawicielka resortu obrony. – Nie, dlaczego... – odparł lider Konfederacji.
Całej sytuacji przyglądał się wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który również postanowił zabrać głos.
– Rękawica rzucona. Trzeba podjąć – zwrócił się do Mentzena. Polityk Konfederacji odpowiedział własną propozycją, zapraszając wiceminister na Bieg Niepodległości. – Zapraszam na Bieg Niepodległości – powiedział Mentzen.
– A biegnę akurat – odpowiedziała Sobkowiak-Czarnecka. – Ja też biegnę – dodał polityk. – No, to się spotkamy – podsumowała przedstawicielka MON.
Mentzen odmawia. "Nie będę robił fikołków"
Polityk Konfederacji później został zapytany o tę sprawę przez dziennikarzy Polsat News. Przyznał, że nie do końca zrozumiał, na czym miałoby polegać zaproponowane mu wyzwanie. Jednocześnie odmówił uczestnictwa w przedsięwzięciu.
– Na pewno nie będę robił z siebie cyrkowca i gdzieś tam, ku uciesze dziennikarzy, jakichś fikołków robił – oświadczył Mentzen.
Czwartkowa sytuacja ma związek z kontrowersjami, jakie wywołało wcześniejsze nagranie Sławomira Mentzena. Pod koniec września polityk opublikował w mediach społecznościowych film, w którym odniósł się do przyjęcia ponad 150 nowych funkcjonariuszy do dolnośląskiej policji. Na nagraniu zaprezentował zdjęcia nowo przyjętych policjantek, a następnie ironicznie skomentował ich obecność w służbie. – Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie – mówił lider Konfederacji.
Czytaj też:
Norweski kontrakt dla polskiej armii. Dworczyk grzmi na MON: Czy wy zwariowaliście?! Czytaj też:
Czemu Polacy nie chcą płacić na wojnę? Sobkowiak-Czarnecka diagnozuje
