Chodzi m.in. o wykreślenie podwyżki CIT dla największych firm. Szef resortu przekonuje, że rządowe rozwiązania są odpowiedzialne, choć przewidują wzrost obciążeń dla części przedsiębiorców. – Ja staram się zmiany w podatkach przeprowadzać w sposób odpowiedzialny. Na naszej zmianie stawek, a właściwie progów w podatku PIT zyska 3,5 miliona Polaków – powiedział Domański w TVP Info.
Minister podkreślił, że obniżenie PIT ma zostać sfinansowane z podwyżki CIT dla największych przedsiębiorstw.
Domański krytykuje poprawki Petru
Sejm przyjął poprawkę Ryszarda Petru i Janusza Kowalskiego usuwającą z projektu podwyżkę CIT z 19 do 22 proc. dla firm osiągających przychody przekraczające 50 mln euro rocznie. Przyjęto również poprawkę Petru wprowadzającą coroczną waloryzację progów podatkowych. – Moim zdaniem te zmiany, które zaproponował pan poseł Petru, nie były odpowiedzialne. Mam nadzieję, że jutro w Senacie zostaną odwrócone i projekt znowuż będzie projektem stabilnym, projektem, który wskazuje źródło sfinansowania zmian w podatku PIT – stwierdził Domański.
Minister zarzucił też krytykom polityki fiskalnej niekonsekwencję. – Mnie trochę irytuje taka hipokryzja, powiedzmy to otwarcie, osób, które z jednej strony mówią: „O, mamy w Polsce wysoki deficyt, wysoki dług”, a jednocześnie przedstawiają kolejne propozycje zmian w polskiej gospodarce, które by wprost uderzyły w finanse państwa – powiedział.
Reforma podatkowa. Wyższe obciążenia dla przedsiębiorców
Przyjęta 22 października przez Sejm ustawa podnosi pierwszy próg PIT ze 120 do 130 tys. zł i wprowadza stawkę 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Stawka 32 proc. ma obowiązywać powyżej 150 tys. zł. Według rządu skorzysta na tym około 3,5 mln podatników.
Jednocześnie reforma przewiduje podniesienie daniny solidarnościowej z 4 do 5 proc. dla osób o dochodach przekraczających 1 mln zł rocznie. Zakłada również obniżenie limitu przychodów uprawniających do ryczałtu z 2 mln do 250 tys. euro. Według szacunków przytoczonych przez Business Insider może to pozbawić tej formy rozliczenia nawet 54 tys. przedsiębiorców.
Rządowy projekt przewidywał ponadto podwyższenie CIT z 19 do 22 proc. dla największych firm. Rozwiązanie to zostało wykreślone przez Sejm, jednak minister finansów opowiada się za jego przywróceniem.
Za ustawą głosowało 240 posłów, przeciw było 58, a 135 wstrzymało się od głosu. O dalszym kształcie reformy zdecydują prace w Senacie, a w przypadku przyjęcia poprawek – ponowne głosowanie w Sejmie.
Czytaj też:
Koniec tanich "zerówek" i energetyków? Rząd szykuje drastyczną podwyżkę VAT Czytaj też:
Podatek znów w górę? We wtorek protest rolników w Warszawie
