Wniosek o wyłączenie sędzi w procesie Profeto. Oto powód

Wniosek o wyłączenie sędzi w procesie Profeto. Oto powód

Dodano: 
Sędzia Justyna Koska-Janusz na sali rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie. Proces prezesa Fundacji Profeto ks. Michała Olszewskiego oraz b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości
Sędzia Justyna Koska-Janusz na sali rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie. Proces prezesa Fundacji Profeto ks. Michała Olszewskiego oraz b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości Źródło: PAP / Leszek Szymański
Proces w sprawie Profeto przerwany. Obrońcy księdza Olszewskiego i urzędniczek wnieśli o wyłączenie sędzi Justyny Koski-Janusz po bardzo niepokojących doniesieniach dotyczących kolejności zgłaszania się sędziów do konkursów na wolne stanowiska w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Czwartkowa rozprawa w procesie dotyczącym tzw. "nieprawidłowości" w Funduszu Sprawiedliwości skończyła się po półgodzinie. Ścigany jest m.in. ks. Michał Olszewski oraz byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. Była to kolejna rozprawa w trwającym od stycznia procesie. Nie wiadomo kiedy następna. Powód?

Lista sędziów. Wniosek o wyłączenie Koski-Janusz

Otóż od sprawy może zostać odsunięta sędzia Justyna Koska-Janusz. Chodzi o aferę z listą kandydatów na stanowiska w Sądzie Okręgowym w Warszawie, a konkretnie o jej możliwy udział w uzgodnieniach dotyczących awansów sędziowskich.

Sprawę opisywał portal "Niezależna". Chodzi mianowicie o pisma sędziego Pawła Dobosza, w którym opisano uzgodnienia dotyczące kolejności zgłaszania się sędziów do konkursów na wolne stanowiska w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Na liście dziesięciu sędziów, którzy mieli uczestniczyć w tych uzgodnieniach, znalazła się również Justyna Koska-Janusz. Obrona ks. Olszewskiego i urzędniczek podniosła zatem, że takie ustalenia mogą budzić wątpliwości co do bezstronności sędzi, która prowadzi proces dotyczący nieprawidłowości przy przyznawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Obrona podważa bezstronność sędzi

Obrona uzasadniła, dlaczego miałoby to podważać bezstronność sędzi Kostki-Janusz. Prawnicy zwrócili uwagę na możliwość nieformalnego uzgadniania, kto i kiedy będzie ubiegał się o stanowiska sędziowskie. Jeżeli takie uzgodnienia rzeczywiście ograniczały konkurencję między kandydatami, to rodzą się ewidentne pytania o przejrzystość procedur i legalność działań.

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości dotyczy między innymi zarzutów związanych z"nieprawidłowościami" przy przyznawaniu dotacji. Obrona uważa, że okoliczności związane z karierą sędzi mogą mieć znaczenie dla oceny jej bezstronności.

Stawiane oskarżonym w procesie zarzuty dotyczą rzekomego udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nieprawidłowego zarządzanie funduszami publicznymi.

Czytaj też:
Sąd uchylił decyzję ws. paszportu. Ziobro mówi, co z powrotem do Polski
Czytaj też:
Fundusz Sprawiedliwości. Ponad 1 mln zł dla stowarzyszenia posłanki Lewicy
Czytaj też:
Kolejna rozprawa ws. Funduszu Sprawiedliwości. Szokujące zeznania

Źródło: Niezależna / DoRzeczy.pl
Czytaj także