O "Funduszu Sprawiedliwości dla swoich" poinformowało w czwartek (2 czerwca) Radio Maryja. Jak podało, Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA, założone przez posłankę Lewicy Agnieszkę Kucharską-Dziedzic, dostało prawie 1,2 mln zł dofinansowania z FS.
Według publikacji, do lipca ubiegłego roku Kucharska-Dziedzic pełniła funkcję prezesa stowarzyszenia. Rozgłośnia zwraca uwagę, że organizacja deklaruje wsparcie dla kobiet poszukujących dostępu do aborcji oraz publicznie popiera działalność lekarki Gizeli Jagielskiej, która dokonała zabiegu przerywania ciąży w dziewiątym miesiącu.
Fundusz Sprawiedliwości teraz w rękach Żurka
Sprawa wpisuje się w trwający od miesięcy gorący spór polityczny wokół Funduszu Sprawiedliwości. Obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości zapowiadało uporządkowanie zasad przyznawania środków i zwiększenie transparentności wydatków.
Resort kierowany przez Waldemara Żurka przekonywał, że FS ma służyć przede wszystkim pomocy ofiarom przestępstw oraz przeciwdziałaniu przemocy.
W ostatnich latach Fundusz Sprawiedliwości był przedmiotem licznych kontroli i postępowań dotyczących sposobu rozdysponowywania pieniędzy publicznych. Prokuratura prowadzi śledztwa dotyczące części decyzji podejmowanych za poprzedniego kierownictwa MS.
Ziobro i Romanowski ścigani przez prokuraturę
Pod lupą śledczych znaleźli się m.in. były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a także jego zastępca Marcin Romanowski. Ziobrze prokuratura zarzuca popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Romanowski ma 19 zarzutów.
Obaj politycy nie przyznają się do winy. Ziobro uważa, że zarzuty są bezpodstawne i sfabrykowane, a cała sprawa to polityczna zemsta rządu Donalda Tuska.
Romanowski jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Wniosek w sprawie wydania ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie. W środę (1 lipca) sąd utrzymał w mocy decyzję o tymczasowym aresztowaniu byłego szefa MS.
Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, natomiast Romanowski – nie wiadomo (mówi się, że może być w Serbii). Wcześniej obaj opuścili Węgry, gdzie za rządów Viktora Orbana uzyskali azyl polityczny. W kwietniu br. po zmianie władzy nowy premier Peter Magyar zapowiedział ekstradycję posłów PiS do Polski.
Czytaj też:
Sąd zdecydował ws. aresztu dla Ziobry. Były minister odpowiada
