Bitwa Warszawska rozegrała się 13–25 sierpnia 1920 roku, a jej kulminacja przypadła na 15 sierpnia. Wojsko Polskie dowodzone przez Józefa Piłsudskiego, przy udziale m.in. gen. Tadeusza Rozwadowskiego i gen. Władysława Sikorskiego, pokonało Armię Czerwoną. 15 sierpnia 2026 r. obchodzona jest 106. rocznica zwycięstwa, a zarazem Święto Wojska Polskiego.
– Głęboka wdzięczność za zwycięstwo roku 1920 i refleksja nad pochowanymi tutaj Bohaterami jest największym przeżyciem w wigilię naszego wielkiego zwycięstwa. Ginęli dla Rzeczpospolitej z Bogiem w sercu. Jesteśmy tutaj dla Nich. Rzeczpospolita, Bóg, Ojczyzna – czekają na tych wszystkich, którzy mają nawet skomplikowaną drogę życiową i jesteśmy gotowi do tego, aby zostali bohaterami naszej niepodległości. A Bohaterowie roku 1920 walczyli o Orła i o Krzyż – to nauka, z którą dziś zostajemy. Cieszmy się, że jesteśmy narodem zwycięzców nad bolszewizmem z 1920 roku – powiedział Karol Nawrocki podczas uroczystego Apelu Pamięci.
– Ale mamy też świadomość, drodzy państwo, zapisaną zresztą w Księdze Mądrości, że sprawiedliwy, nawet jeśli umrze przedwcześnie, to potępia czyny bezbożników. Powstaje więc pytanie w przeddzień wielkiego zwycięstwa: czy mamy świadomość tego, co świętujemy? Czy widzimy najważniejsze symbole tego pomnika? Bo to z jednej strony orzeł, a z drugiej strony krzyż – podkreślił prezydent RP.
– Tak, dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu, z krzyżem, często, drodzy państwo, na swojej piersi. Te symbole są zobowiązujące nie tylko na nekropolii, nie tylko na Cmentarzu Powązkowskim, ale także w naszym codziennym życiu publicznym. Bo oni walczyli przeciwko bolszewikom i przeciwko Sowietom, a pomnik im poświęcony, w miejscu, w którym od lat się spotykamy, ma te dwa symbole. Ma orła i ma krzyż. Myślę, że to refleksja, drodzy państwo, szanowni panowie generałowie, drogi panie premierze, która musi wybrzmieć w przeddzień tego wielkiego zwycięstwa – mówił Nawrocki.
Pośmiertny awans dla Sergiusza Piaseckiego
W czasie uroczystości prezydent RP wręczył akt pośmiertnego mianowania podporucznika Sergiusza Piaseckiego na stopień kapitana. Akt odebrał syn prof. Władysław Tomaszewicz.
– Sergiusz Piasecki ze swoją skomplikowaną, długą drogą jest doskonałym przykładem dla wszystkich naszych żołnierzy i dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, że do bohaterstwa się dojrzewa, a Rzeczpospolita Polska i Pan Bóg zawsze z otwartymi rękami czekają na tych, którzy są gotowi zostać bohaterami – zaznaczył Karol Nawrocki.
Czytaj też:
Bez ukraińskich żołnierzy na defiladzie w Warszawie. MON tłumaczy
