W nocy z 30 na 31 października przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego doszło do dantejskich scen, które wywołały ogromne poruszenie opinii publicznej. W związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Pałacu Prezydenckiego, gdzie odbył konsultacje z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, a następnie pojawił się w siedzibie TK. Na nagraniu, opublikowanym przez portal Onet.pl, można było usłyszeć, jak przebywający w Trybunale prezydent mówi do Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka: "nie jesteście sędziami", z kolei szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mówi do Korwin-Piotrowskiej, że dokonuje ona zamachu stanu.
Tego, co dzieje się pod Trybunałem Konstytucyjnym nie mogła nie skomentować Joanna Szczepkowska. Aktorka od wielu miesięcy komentuje w swoich mediach społecznościowych bieżące wydarzenia polityczne, uderzając w prezydenta i prawą stronę sceny politycznej.
"To jest czas przełomu". Szczepkowska wspiera rządzących
"Dobry wieczór. Ten wieczór może się zmieniać z minuty na minutę, na razie jest to ten wieczór, na który czekaliśmy od dawna. Nie wiem co się zdarzy za chwilę, na godzinę 23.00 w dniu 30 października 2026 roku, to jest czas przełomu. Sędziowie, którzy są w budynku Trybunału Konstytucyjnego na czele z sędzią Korwin-Piotrowską to są bohaterowie naszego czasu. Tylko tak można nazwać ludzi, którzy narażają życie i zdrowie w obliczu tłumu nakręconego do skrajnych emocji. Robią to dla nas, dla naprawy państwa" – można było przeczytać w piątek wieczorem na Facebooku aktorki.
"Patrzę na oświadczenie sędzi Korwin-Piotrowskiej i myślę o tym, że jej opanowanie w przytaczaniu prawnych argumentów wobec tego co dzieje się na zewnątrz, przejdzie do historii. Ile musi kosztować takie opanowanie ! Dziękuję że mogłam jeszcze zobaczyć kogoś, dla kogo wartości są najważniejsze. Myślę o tych sędziach z najwyższym podziwem. W swoim życiu zostali sędziami po to, żeby rozstrzygać ludzkie sprawy. To jest wielka odpowiedzialność wobec wielu dramatów. Nie zostali sędziami po to, żeby się mierzyć ze zbiorowymi emocjami. Historia zderzyła ich z taką sytuacją i są wobec niej bohaterscy. Sędziowie! Jesteśmy z Wami! Dziękujemy za nieugiętość! Za bohaterstwo w imię powagi prawa!" – dodała Szepkowska.
facebook Czytaj też:
Stanowski nie wytrzymał. "Nie rozumiem, dlaczego nie ma wyłamanych rąk" Czytaj też:
"Nigdy się nie wypowiadałem...". Znany aktor wściekły na polityków
