Z półdystansu W dwóch odsłonach zaprezentowała się tej jesieni na szacownych scenach Warszawy. Za sprawą „Orestei” oraz „Czarownic z Salem”.
Luk Perceval, Belg, jeden z czołowych twórców europejskiego teatru obecnej doby, zmierzył się z tekstem helleńskiego dramatu powstałego 500 lat przed nasza erą. Rzecz dzieje się po wojnie trojańskiej. Ale reżysera bardziej od historii, czy legend interesuje mechanizm, sprawiający, iż przemoc nie ustaje razem z końcem działań zbrojnych. Nurtuje go kwestia, czemu ciągle tak się dzieje – dowodów zresztą i dziś mamy pod dostatkiem. Swoją adaptację definiuje terminem „palimpsest”, tekstową kompilacją na kanwie dzieła Ajschylosa oraz utworów innych tragików greckich, Eurypidesa i Sofoklesa w szczególności.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
