Benzyna w górę, diesel w dół. Zmiana cen na stacjach

Benzyna w górę, diesel w dół. Zmiana cen na stacjach

Dodano: 
Tankowanie, zdjęcie ilustracyjne
Tankowanie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
W środę kierowców czekają zmiany cen paliw. Znów podrożeją benzyna 95 oraz benzyna 98. Nieco tańszy będzie natomiast olej napędowy (diesel).

Minister energii Miłosz Motyka wydał najnowsze obwieszczenie dotyczące maksymalnych cen paliw. W środę (7 października) litr benzyny 95 będzie kosztować nie więcej niż 6,86 zł, benzyny 98 – 7,74 zł, a oleju napędowego – 7,80 zł.

Oznacza to, że za benzyny zapłacimy więcej odpowiednio o 7 i 8 groszy w porównaniu do wtorkowych limitów. W przypadku diesla sytuacja będzie odwrotna – maksymalna cena spadnie o 2 grosze.

Kolejne obwieszczenie ministra energii ma zostać opublikowane w środę i określi maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać w czwartek (8 października).

Maksymalne ceny paliw. Nowa odsłona CPN

Nowa odsłona pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej) została uruchomiona po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. W czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki ogłosił jej podpisanie. Jednocześnie skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

W piątek w Dzienniku Ustaw zostały opublikowane rozporządzenia ministra finansów i gospodarki w sprawie obniżenia stawek VAT oraz podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe. Akcyza na benzyny spadła z 1529 zł/1000 litrów do 1239 zł/1000 litrów, natomiast na olej napędowy z 1160 zł/1000 litrów na 880 zł/1000 litrów. Również do 880 zł/1000 litrów obniżona została stawka na biokomponenty, stanowiące samoistne paliwa.

Rząd obniżył również stawkę VAT na paliwa z 23 do 8 proc. Obniżki obu podatków będą obowiązywać do 31 grudnia 2026 r. Stawki akcyzy będą takie same jak przy pierwszym pakiecie CPN. Wówczas rząd podkreślał, że to najniższy poziom wymagany przez Unię Europejską.

Pierwsza odsłona pakietu CPN została wprowadzona pod koniec marca br. i była odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z atakiem USA i Izraela na Iran. Rządowy program obowiązywał do końca czerwca.

Czytaj też:
"Kleptomanie-patelniarzu". Minister ostro zwrócił się do Berkowicza

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także