W czwartek 8 października w Sejmie odbyłło się pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2027 rok. Rząd zakłada, że dochody budżetu państwa sięgną poziomu 696,4 mld zł, wydatki będą w wysokości 977,6 mld zł, a deficyt nieprzekraczający 281,2 mld zł.
Politycy opozycji grzmią, że rząd demoluje finanse państwa, jednak również większość obywateli wydaje się być poważnie zaniepokojona działaniami władz. W nowym sondażu OBG ankietowanych zapytano o to, czy ich zdaniem sprawy gospodarcze w Polsce idą w dobrym kierunku. Aż 52,18 proc. ankietowanych odparło, że nie, a jedynie 33,88 proc. badanych, że rząd panuje nad sytuacją gospodarczą.
Kuźmiuk: Rekord świata w zadłużaniu
Opozycja chce odwołać ministra finansów Andrzeja Domańskiego, wskazując, że jest on odpowiedzialny za katastrofalną sytuację fiskalną państwa. Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk przypomniał, że co roku Polska musi rolować setki milionów długu, od którego płacimy odsetki przekraczające 6 proc., a destabilizacja polityki monetarnej to w oczywisty sposób wzrost oprocentowania naszych obligacji i gigantyczny wzrost kosztów obsługi zadłużenia.
– Pan minister przedstawił już cztery budżety z deficytami 211, 276 miliardów, 272 miliardy i ten ostatni 282 miliardy. Sama suma deficytów budżetowych przez te cztery lata przekracza bilion złotych, a dług publiczny związany z ich realizacją bilion czterysta miliardów – wskazał poseł opozycji.
– Szanowni państwo, wszystkie rządy od 1990 roku do 2023 zadłużyły Polskę na bilion siedemset miliardów. Ta ekipa, Donalda Tuska i pana ministra Domańskiego na bilion czterysta w cztery lata i to jest rekord świata. Ta ekipa bardzo często mówi, że robimy, nie gadamy. W tym przypadku można zastosować stwierdzenie "nie gadamy, a zadłużamy" i zadłużamy bardzo intensywnie, ponad miliard złotych dziennie – dodał.
Czytaj też:
Nadmierne wydatki państwa drogą do katastrofy. "Nie przyjmują do wiadomości" Czytaj też:
Kaczyński: Tusk odrzuca prawo i niszczy finanse. To rząd zewnętrzny
