27 sierpnia sąd w Tallinie ogłosił upadłość spółki BB Trade Estonia OÜ – operatora giełdy kryptowalut Zondacrypto. Ogłoszenie o upadłości zostało opublikowane tego samego dnia w estońskim dzienniku urzędowym Ametlikud Teadaanded. Syndyk szacuje, że łączna wartość roszczeń może przekroczyć 700 mln euro. Krajowe Centrum Obsługi Długów zebrało już ponad 230 poszkodowanych na łączną kwotę ponad 25 mln zł.
Zgodnie z estońskim prawem upadłościowym, wierzyciele mają dwa miesiące od publikacji obwieszczenia w dzienniku urzędowym na zgłoszenie swoich roszczeń. Termin ten upływa 27 października o godz. 23:00 czasu polskiego (czyli do północy w Estonii). Dotyczy to wszystkich wierzytelności powstałych przed ogłoszeniem upadłości.
27 października mija termin dla wierzycieli Zondacrypto. Co trzeba zrobić?
Zgłoszenie musi zostać złożone pisemnie, w języku estońskim, a wysokość roszczenia wyrażona w euro. Estońskie sądy wymagają precyzyjnego przeliczenia wartości portfela kryptowalut według kursu obowiązującego w momencie złożenia zgłoszenia. Spóźnieni użytkownicy mogą zostać przesunięci na koniec kolejki. Wówczas szanse na odzyskanie jakichkolwiek środków będą bliskie zeru – uważa Kancelaria Piotrowski i Wspólnicy, zajmująca się restrukturyzacją. Niezgłoszenie wierzytelności oznacza natomiast brak udziału w postępowaniu upadłościowym.
Wierzyciele powinni zgromadzić wszystkie dokumenty potwierdzające posiadanie środków w Zondacrypto: screeny portfela kryptowalut, historię transakcji oraz potwierdzenia przelewów bankowych na konto giełdy. Wierzytelność należy zgłosić syndykowi Margus Lentsius. Zgłoszenie musi zawierać dane wierzyciela i podstawę prawną. Eksperci zalecają wysyłkę listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Dla bezpieczeństwa warto zachować potwierdzenie nadania przesyłki oraz kopie wszystkich wysłanych dokumentów.
Czytaj też:
Afera Zondacrypto. Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska Czytaj też:
Żurek o aferze Zondacrypto: Jest przełom w śledztwie
