Tragedia w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Zginął górnik

Tragedia w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Zginął górnik

Dodano: 2
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
Do wypadku doszło na stacji materiałowej na poziomie 556 m., podczas załadunku materiałów – podaje Radio ZET.

Jak informuje Radio ZET (za Wyższym Urzędem Górniczym), do wypadku doszło w poniedziałek o godzinie 23.50 w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Na stacji materiałowej na poziomie 556 m. podczas załadunku materiałów górnik został prawdopodobnie przyciśnięty do obudowy.

twitter

– Natychmiast wezwano lekarza. Ciężko rannego i przytomnego górnika wytransportowano na górę. Wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. O 1:35 lekarz LPR stwierdził zgon górnika – relacjonował przebieg wydarzeń w rozmowie z SE.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Górnik miał 36-lat i miał za sobą 10 lat stażu. Osierocił czwórkę dzieci.

Sprawę wypadku zbadają inppektorzy nadzoru górniczego.

To ósma w tym roku śmiertelna ofiara pracy w kopalni – podaje WUG.

Czytaj też:
Tragedia podczas Pikniku Lotniczego w Płocku
Czytaj też:
Wyciągał ludzi z płonących samochodów. Otrzymał odznaczenie

Źródło: Twitter / Radio ZET/SE.pl
 2
Czytaj także