Kraj"Sądy dzisiaj są największym zagrożeniem dla wolności słowa". Śpiewak skazany prawomocnie

"Sądy dzisiaj są największym zagrożeniem dla wolności słowa". Śpiewak skazany prawomocnie

Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 135
Sąd Okręgowy w Warszawie w postępowaniu odwoławczym utrzymał wyrok skazujący Śpiewaka za przestępstwo z artykułu 212 kodeksu karnego. Chodzi o zniesławienie.

"Właśnie sąd uczynił mnie prawomocnym wyrokiem z 212 kk przestępcą za zwrot „dzika reprywatyzacja” o adwokacie kandydacie do Sądu Najwyższego, który kupił roszczenia od swoich klientów i przejął kamienice na Mokotowie. Sądy dzisiaj są największym zagrożeniem dla wolności słowa" – napisał na Twitterze aktywista miejski Jan Śpiewak. To właśnie on zaczął nagłasniać kulisy procesu tzw. dzikiej reprywatyzacji, do jakiej przez lata dochodziło w Warszawie.

W 2018 r. Jan Śpiewak poinformował, że jeden z adwokatów kandydujących wówczas do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest beneficjentem "dzikiej reprywatyzacji".

Aktywista złożył wniosek do komisji weryfikacyjnej, aby zbadała "przejęcie" przez niego kamienicy na Mokotowie. Mecenas w reakcji na wystosował wówczas wobec Śpiewaka prywatny akt oskarżenia. 28 maja 2019 roku Sąd Rejonowy przyznał, że adwokat, który nie został jednak sędzią Sądu Najwyższego, rzeczywiście przejął kamienicę.

Jednocześnie uznał Jana Śpiewaka winnym zniesławienia go poprzez użycie sformułowania "dzika reprywatyzacja" i wymierzył mu karę grzywny (5 tys. zł) oraz zobowiązał do podania wyroku do publicznej wiadomości na portalu internetowym jednej z ogólnopolskich telewizji (wg. aktywisty to koszt 221 tys. zł).

Teraz Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy.

"W tym samym czasie w tym samym sądzie odbywała się rozprawa oskarżonych o wielomilionowe łapówki w aferze reprywatyzacyjnej. Przed wyjściem z sądu mecenas Robert Nowaczyk oskarżony o korumpowanie wysokiego urzędnika publicznego pomachał mi ręka na do widzenia ze swojego Range Rovera. Jestem jedyną osobą dwukrotnie skazaną prawomocnie wyrokiem karny w aferze reprywatyzacyjnej. Dobra metafora stanu praworządności w kraju" – tak o sprawie pisze na Instagramie Śpiewak.

Czytaj także:
Minister Rozwoju: Sytuacja jest najpoważniejsza od 2008 roku
Czytaj także:
Koronawirus to reakcja natury na przeludnienie? Szokujące słowa dziennikarki

/ Źródło: Twitter / tvp.info

Czytaj także

 135
  • zorientowany IP
    W to, że w polskim sądzie można znaleźć sprawiedliwość, może wierzyć tylko ktoś, kto nigdy z tymi sądami nie miał do czynienia! Jest powszechna opinia, że to lekarze najczęściej biorą łapówki, ale prawda jest inna: najbardziej skorumpowane są polskie sądy!
    Brak powszechnej świadomości tego procederu wynika z tego, że łapówek sędziowie nie biorą osobiście od stron procesu, tylko za pośrednictwem zaufanych adwokatów!
    Inaczej mówiąc, proces wygrywa ten, kto ma "lepszego" adwokata!
    Dodaj odpowiedź 7 1
      Odpowiedzi: 0
    • Z Gdańska IP
      Brawo chłopie, w końcu sam zrozumiałeś z jak "czarną materią" mamy w Polsce do czynienia.
      Dodaj odpowiedź 10 1
        Odpowiedzi: 0
      • WARIOGRAF IP
        WIDZIMY, ŻE MIMO UPŁYWU 30 LAT „WOLNEJ” POLSKI, „SAMO-OCZYSZENI” NIE ZAPOMNIELI CO TO BYŁA CENZURA ZA CZASÓW PRL-U!
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • Paweł IP
          Taka to demokrację ukleili post Komuniści by chronić swoich bogactw skradzionych w tamtych jak i w tych czasach. I CO IM ZROBISZ.
          Dodaj odpowiedź 15 1
            Odpowiedzi: 0
          • Jasne IP
            Śpiewak, kiedyś cię ceniłem, ale to co robisz teraz to żenada. Zachowujesz sie jak płaczliwy gówniarz: przegrałeś sprawę, pogódź sie z tym a nie wypisuj bredni.
            Dodaj odpowiedź 6 34
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także