KrajPremier złamał obostrzenia? "W imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić..."

Premier złamał obostrzenia? "W imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić..."

Piotr Müller
Piotr Müller / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 83
Premier, chcąc zachęcić do wspierania biznesu gastronomicznego, odwiedził na Dolnym Śląsku restaurację, jednak po opublikowaniu zdjęć z lokalu internauci i dziennikarze zarzucili mu, że sam łamie obostrzenia, które rząd ustalił. Sprawę skomentował w TVN24 rzecznik rządu Piotr Müller.

– Zachęcam wszystkich do powrotu do restauracji i do polskich hoteli – powiedział Mateusz Morawiecki w piątek na konferencji podczas wizyty na Dolnym Śląsku. – Szykujemy się do tego, żeby obowiązek noszenia maseczek na powietrzu również zlikwidować – dodał. Premier, chcąc zachęcić do wspierania biznesu gastronomicznego, odwiedził też restaurację. Po opublikowaniu zdjęć z lokalu internauci i dziennikarze zarzucili mu, że sam łamie obostrzenia, które rząd ustalił. Chodzi o zbyt bliską odległość gości od siebie czy brak maseczek. Jak mówią wytyczne, przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym.

Dziś rzecznik rządu tłumaczył w TVN24, dlaczego doszło do takiej sytuacji.

– Na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, z zaleceniami, które miały być tam realizowane, była decyzja o tym, aby to zalecenie dotyczące osób, które mogą siedzieć przy stoliku, miało charakter miękki. Ostatecznie zostało wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – tłumaczył rzecznik.

– Premier został przez swoje zaplecze, i chciałem za to przeprosić, źle poinformowany. Po prostu miało być to zalecenie miękkie, okazało się, że zostało opublikowane w trybie artykułu, o którym przed chwilą wspomniałem. W związku z tym premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie jednak ma charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej i za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić – dodawał Müller.

– Jutro Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego omawia kolejne kwestie związane z przejściem do kolejnego etapu znoszenia obostrzeń, więc część z nich może niedługo zostać nieaktualna. Miejmy nadzieję, że na to będziemy mogli już sobie pozwolić – zaznaczył.

Czytaj także:
Sośnierz: Mamy w Polsce około 150 tysięcy zakażonych. Ciągle nie widać końca
Czytaj także:
Decyzja ws. zniesienia obowiązku noszenia maseczek. Minister wskazał ważną datę

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

 83
  • Hayley IP
    Przepraszac bo chce normalnie zyc, jak i kazdy (no moze oprocz opozycji) prosze sie zastanowic o ta nagonke, bo naprawde trudno sie to czyta.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zdzich IP
      No i dobrze, czas zacząć żyć normalnie. Czego i opozycji życzę.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • mareczek IP
        Żeby się opozycja nie posrała z radości, bo premier złamał obostrzenie...
        Matko kochana, tych ludzi nie da się słuchać.
        Dodaj odpowiedź 3 4
          Odpowiedzi: 0
        • Elżbieta IP
          Chyba nadszedł czas żeby na ścianie stodoły dopisać pod " wszystkie zwierzęta są równe" "ale niektóre równiejsze od innych". Najgorsze jest to, że niektóre nie wiedzą, co podpisują.
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 0
          • Ayaaaa IP
            Podstawowa zasada - "Ignorantia legis non excusat". Polska już oficjalnie stała się lupanarem. Jak tylko się zaraza skończy, to wypierniczam stąd np. do Papeete. Nie chcę się zestarzeć pod rządami takich podpicznikowskich decydentów.
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także