W lipcu 2014 roku 35-letni dziś Michał L. pędził przez sopocki Monciak taranując przechodniów, a następnie próbował zbiec z rozbitego samochodu. Biegli, którzy badali mężczyznę orzekli wówczas, że jest on osobą chorą psychicznie i w chwili wypadku był niepoczytalny. Po takiej diagnozie, Michał L. trafił na przymusowe leczenie w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim.
Od decyzji, która nakazywała mężczyźnie leczenie w zakładzie zamkniętym, odwołał się jego pełnomocnik. Podczas dzisiejszego zamkniętego posiedzenia, sąd przychylił się do wniosku obrońcy i stwierdził, że mężczyzna może być leczony na wolności.
Prokuratura nie wyklucza, że będzie odwoływać się od tej decyzji.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
