Łukasz Gibała wygrał drugą turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 62,12 proc. głosów. Monika Piątkowska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej i PSL zdobyła 37,88 proc. poparcia.
Gibała prezydentem Krakowa. W wyborach pokonał Piątkowską
Na Łukasza Gibałę, założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, kandydata bezpartyjnego, zagłosowały w niedzielę 161 184 osoby, a na popieraną przez KO i PSL Monikę Piątkowską – 98 306 mieszkańców Krakowa.
Frekwencja w niedzielnych wyborach w Krakowie wyniosła 44,27 proc.
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania 24 maja w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.
Gibała ogłosił, jaka będzie jego pierwsza decyzja
Łukasz Gibała został zapytany w wywiadzie dla portalu lovekrakow.pl o to, co będzie jego pierwszą decyzją po wejściu do magistratu.
– Chcę przywrócić bilet 20-minutowy w komunikacji miejskiej. To była jedna z ważniejszych deklaracji w kampanii – odpowiedział.
Pytany o to, jak chce przywrócić bilet 20-minutowy, skoro nie wystarczy zarządzenie prezydenta, wyjaśnił, że "złożymy projekt uchwały".
– Liczę, że radni go poprą, bo trudno byłoby wytłumaczyć mieszkańcom sprzeciw wobec obniżki cen biletów – tłumaczył.
Łukasz Gibała dopytywany, kiedy realnie mieszkańcy Krakowa mogliby kupić tańszy bilet, wyjaśnił, że "jeśli nie uda się tego zrobić na najbliższej sesji, to od 1 stycznia". – Wcześniej byłoby trudno – podkreślił.
Dopytywany, czy obniżka taryfy nie zaburzy finansów Krakowa, odparł, że tegorocznego budżetu nie zaburzy, jeśli zmiany wejdą od stycznia. – O przyszłorocznym trudno dziś mówić, bo nie widzieliśmy jeszcze projektu. Jestem umówiony z pełniącym obowiązki komisarza Stanisławem Kracikiem i będę pytał, na jakim etapie są prace – dodał.
Krakowscy radni w połowie grudnia ubiegłego roku przyjęli uchwałę dotyczącą zmiany taryfy biletowej w komunikacji miejskiej. Przewiduje ona, że od 2 marca 2026 roku wzrosły ceny za bilety okresowe, jednorazowe i czasowe. Od 2 marca wprowadzony został bilet 15-minutowy za 4 zł, a zlikwidowany 20-minutowy za tę samą cenę.
Czytaj też:
Gibała ogłosił pierwsze decyzje. Marsz Równości bez patronatu Czytaj też:
Porażka Piątkowskiej w Krakowie. Politycy KO przyznają: Nie była najlepszą kandydatką
