Jak poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, do Prokuratury Rejonowej Warszawa – Mokotów w Warszawie wpłynęły materiały prowadzonego dochodzenia przez Komendę Rejonową Policji Warszawa II, w sprawie:
"1) publicznego kierowania gróźb popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu wobec pokrzywdzonych w dniu 15 października 2026 r. przy skrzyżowaniu ulic Czerniakowskiej i Alei Witosa w Warszawie, przy jednoczesnym okazaniu lekceważeniu porządku pranego, które to groźby wzbudziły u pokrzywdzonych uzasadnioną obawę ich spełnienia tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 57a § 1 k.k.
2) narażenia ustalonego pokrzywdzonego na bezpośrednio niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w dniu 15 października 2026 r. przy skrzyżowaniu ulic Czerniakowskiej i Alei Witosa w Warszawie, przy jednoczesnym okazaniu lekceważenia porządku prawnego i działaniu publicznym, tj. o czyn z art. 160 § 1 k.k. w zw. z art. 57a § 1 k.k".
Agresywne zachowanie kierowcy. Zaatakował kobietę
"Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 16 października 2026 r. zawiadamiający zeznał, że kiedy wraz z żoną jechali ulicą Czerniakowską w Warszawie uwagę ich zwrócił pojazd marki Porsche wielokrotnie zmieniający pasy ruchu. Kiedy zatrzymali się równolegle przed sygnalizacją świetlną pokrzywdzony spojrzał na kierowcę samochodu Porsche i pomachał mu zwracając uwagę. Wówczas kierowca tego samochodu wyskoczył z niego i otworzył drzwi pasażera, po czym uderzył żonę zawiadamiającego pięścią w twarz. Wówczas między zawiadamiającym a kierowcą samochodu Porsche miało dojść do szarpaniny, do której włączył się inny mężczyzna. Pomimo podjęcia tych czynności kierowca pojazdu marki Porsche odjechał z miejsca zdarzenia. Sprawca został ustalony, jednakże pomimo czynności zmierzających do jego ujęcia pozostaje na wolności. Trwa ustalanie jego miejsca pobytu" – czytamy w komunikacie.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał, że "po zapoznaniu się przez referenta z materiałami sprawy zostaną podjęte dalsze decyzje procesowe w zakresie zebrania kompleksowego materiału dowodowego i ujęcia sprawcy".
Żurek: Drogie auto nie daje immunitetu na bandytyzm
Sytuację skomentował w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
"Drogie auto nie daje immunitetu na bandytyzm. Kierowca Porsche, który na Czerniakowskiej uderzył kobietę pięścią w twarz, odpowie za występek chuligański z wyższym progiem kary. Prokuratura Rejonowa Warszawa – Mokotów przejęła dziś akta dotyczące gróźb karalnych oraz bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia" – poinformował prokurator generalny. "Znamy już tożsamość sprawcy. Policja namierza go, żeby jak najszybciej doprowadzić go do prokuratury" – dodał.
Czytaj też:
Ostry atak Żurka na prezydenta. "Próbował napisać Konstytucję od nowa" Czytaj też:
Żurek ma zająć się Republiką? Kierwiński złożył zawiadomienia na "niejakiego Sakiewicza"
