Jarosław Sachajko, przewodniczący koła Demokracja Bezpośrednia, to jeden z najaktywniejszych posłów, jeśli chodzi o wystąpienia z sejmowej mównicy. Internauci zwrócili uwagę, że podczas ostatniego posiedzenia Sejmu parlamentarzysta korzystał z tzw. inteligentnych okularów oraz specjalnego pierścienia, które razem działają jak niewidoczny dla innych prompter.
"Poseł Sachajko na mównicy sejmowej w okularach z teleprompterem i pierścieniem do sterowania. Okulary Even Realities G2 – bo po co cokolwiek zapamiętywać, skoro tekst wyświetla się bezpośrednio na soczewkach? Pierścień R1 Smart Ring na palcu – żeby dyskretnym kliknięciem kciuka przewijać linijki tekstu i nie obciążać zbytnio szarych komórek" – napisał na platformie X użytkownik Metakognita, który komentuje w sieci trendy związane z nowymi technologiami i sztuczną inteligencją. Co ciekawe, jego materiał udostępnił na swoim profilu na Facebooku sam Sachajko.
Na okulary zwrócił uwagę także poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. "Zagadka, kim jest człowiek prompter na sejmowej mówiący czytający wniosek formalny z elektronicznych okularów? Podpowiem jedynie, że zdradza go zielona poświata" – napisał w serwisie X. "Pytanie, co jest w tym złego? Ludzie czytają z kartek, telefonów, prezydenci największych mocarstw czytają z prompterów" – zauważył z kolei Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości.
Sachajko: Jakbym czytał z kartki, to byłoby lepiej?
Na udostępnionych zdjęciach i filmach faktycznie widać charakterystyczną poświatę na szkłach okularów. Nie pozwala to jednak jednoznacznie stwierdzić, jaka treść wyświetlała się w danym momencie.
– Prawdopodobnie byłem pierwszym posłem, który kupił telefon z technologią 5G. Byłem pierwszym posłem, który kupił otwierany telefon. W tej chwili bardzo wielu posłów ma takie telefony. Mam nadzieję, że wielu posłów, szczególnie opcji rządzącej, kupi sobie również takie okulary, aby przemawiać merytorycznie, a nie wylewać z siebie hejt – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Jarosław Sachajko.
– Czy jakbym czytał z kartki, to byłoby lepiej? Są posłowie, którzy marnują papier i lasy, czytając z kartki. Równie absurdalnym zarzutem byłby zarzut do posłów partii Zielonych, że jeżdżą samochodami czy pociągami, zamiast chodzić – stwierdził.
Według serwisu Spider's Web, okulary z prompterem kosztują ok. 3,3 tys. zł, a pierścień – ok. 1,2 tys. zł.
Czytaj też:
"Ruch wyprzedzający". Kukiz wprost o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu Czytaj też:
Co z dwukadencyjnością władz samorządowych? Jest decyzja Sejmu
