Premier Donald Tusk udajł się w środę z wizytą do Indii i Wietnamu.
W Nowym Delhi spotkał się z premierem Indii Narendrą Modim, a w Hanoi z premierem Wietnamu Le Minh Hungiem.
W Indiach rozmowy dotyczyły głównie współpracy w przemyśle obronnym i nowych technologii, a w Wietnamie m.in. dwustronnego handlu.
Tusk w Indiach. Otrzymał nietypowy prezent
Donald Tusk w czasie wizyty w indyjskim Bengaluru otrzymał prezent. Niedługo przed zaplanowanym wystąpieniem premier stanu Karnataka założył szefowi polskiego rządu na głowę formalny, czerwono-złoty turban, a na ramiona tradycyjny szal. Prezent, który otrzymał premier, stał się przedmiotem licznych przeróbek w internecie.
Tusk podsumował wizytę w Indiach i Wietnamie. "Taki tydzień, że czapki z głów"
Donald Tusk w poniedziałek opublikował na platformie X nagranie, które zatytułował: „Taki tydzień, że czapki z głów”. Na początku nagrania szef rządu ogląda jedną z internetowych przeróbek.
– No tak, rzeczywiście można się pośmiać, ale powiem wam, że wizyta w Indiach to był strzał w dziesiątkę – powiedział.
Następnie premier wymienia, co stało się w Indiach.
– Podpisaliśmy 13 porozumień strategicznych, ważnych dla polskich firm, przedsiębiorców. Rynek indyjski się otwiera. Indie są także otwarte na współpracę w sektorze kosmicznym. Nasze satelity robią furor na całym świecie, jeśli chodzi o farmaceutyki, przemysł stoczniowy. PESA podpisała porozumienie w sprawie budowy taboru kolejowego dla Indii. Naprawdę jest z czego się cieszyć – relacjonował.
Donald Tusk podsumował również wizytę w Wietnamie.
– Podpisane partnerstwo strategiczne. Można będzie niedługo polecieć bezpośrednio od Warszawy do Hanoi. Współpraca turystyczna. Farmaceutyki polskie są coraz bardziej popularne. Kosmetyki także. Oczywiście przemysł zbrojeniowy. To, co stało się fundamentem relacji polsko-wietnamskich. Wielkie zaufanie do siebie. Podobne dość historie dramatyczne. A dzisiaj dwa kraje, które imponują całemu światu swoim wzrostem i rozwojem – mówił.
Premier podkreślił, że „to wszystko w ciągu dwóch dni rozmów i spotkań w Wietnamie”. – Naprawdę warto było. Czapki z głów – dodał.
Czytaj też:
Tusk do dziennikarzy: Widziałem, jak się śmialiście Czytaj też:
Tusk został "maharadżą", przy okazji memem. Tego według Giertycha ma mu zazdrościć Nawrocki?
