Donald Tusk pochwalił się w mediach społecznościowych, że podczas wizyty w Indiach został nazwany "maharadżą". Premier opublikował też zdjęcie w tradycyjnym indyjskim turbanie, które stało się internetowym memem i doczekało się setek przeróbek.
"It’s very symbolic for me. Now, you are our Maharaja" – takie słowa, jak przekazał Donald Tusk na portalu X, usłyszał od premiera indyjskiego stanu Karnataka. "Jestem gotowy do każdego poświęcenia dla polskich firm, które podbiją indyjski rynek" – dodał szef rządu. Do wpisu dołączył zdjęcie, na którym pozuje w tradycyjnym indyjskim turbanie.
Tusk do dziennikarzy: To symbol władzy
Fotografia szybko stała się internetowym memem i doczekała się setek przeróbek.Temat nieoczekiwanie powrócił podczas krótkiej rozmowy premiera z dziennikarzami. Gdy minister finansów Andrzej Domański rozmawiał z reporterami nieoczekiwanie podszedł do nich szef rządu.
– Nie śmiejcie się z turbanów. Szef rządów, który przyszedł z niespodziewanym prezentem powiedział "it's for me very symbolic, now you are our moharadża". Jako symbol władzy. Widziałem, że się śmiejecie, ale to poważna sprawa – stwierdził premier.
Wizyta Donalda Tuska w Indiach dotyczy przede wszystkim współpracy gospodarczej. Premier spotkał się z szefem indyjskiego rządu Narendrą Modim i zapowiedział osobiste zaangażowanie we wspieranie kontaktów polskich i indyjskich przedsiębiorstw.
Giertych zaczepił Nawrockiego. Przydacz przeprosił ambasadora
Do wizyty Tuska w Indiach w czwartek odniósł się w mediach społecznościowych Roman Giertych, który postanowił przy okazji skierować uszczypliwość pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. „Nie martw się Karol. Ciebie za to chętnie przyjmą z honorami w Macedonii Północnej” – napisał poseł KO.
Na wpis zareagował Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Zwrócił się do ambasadora Macedonii Północnej Jasmina Kahila, przepraszając za słowa Giertycha. "Szanowny Panie Ambasadorze, pozwól mi przeprosić za te głupie i niedopuszczalne komentarze tego posła" – napisał Przydacz.
Wyraził również nadzieję, że przeprosiny złożą Donald Tusk lub Radosław Sikorski. Zarzucił Giertychowi obrażanie innych państw.
Czytaj też:
Kolejny sygnał dla Tuska. Co czwarty wyborca KO rozczarowany rządem Czytaj też:
Kolejny spór w obozie władzy. Hołownia grozi Tuskowi wyjściem z koalicji
