Przydacz przeprasza ambasadora Macedonii. Z powodu Giertycha

Przydacz przeprasza ambasadora Macedonii. Z powodu Giertycha

Dodano: 
Roman Giertych (KO)
Roman Giertych (KO) Źródło: PAP / Piotr Nowak
Marcin Przydacz zamieścił wpis, w którym przeprosił ambasadora Macedonii Północnej za słowa Romana Giertycha.

Donald Tusk przybywa z wizytą w Indiach, gdzie odbył spotkanie z premierem Narendrą Modim. Roman Giertych z tej okazji postanowił zaatakować prezydenta Polski i zamieścił niewybredny wpis w mediach społecznościowych.

"Nie martw się Karol. Ciebie za to chętnie przyjmą z honorami w Macedonii Północnej" – napisał poseł Koalicji Obywatelskiej.

To właśnie za te słowa przeprasza Przydacz. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zamieścił wpis na portalu X, w którym zwrócił się do Jasmina Kahila, ambasadora Macedonii Północnej.

"Szanowny Panie Ambasadorze, pozwól mi przeprosić za te głupie i niedopuszczalne komentarze tego posła, zastępcy szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Mam nadzieję, że jego bliski przyjaciel i współpracownik Radosław Sikorski lub jego szef Donald Tusk wkrótce również wyrażą swoje przeprosiny. Czasami trzeba przywołać do porządku niektórych niedouczonych, ograniczonych i prymitywnych polskich posłów i pokazać im, że obrażanie innych krajów jest niewłaściwe. Prezydent Nawrocki szanuje wszystkich naszych sojuszników NATO. Powodzenia na drodze do UE!" – napisał Przydacz na portalu X.

Tusk w Indiach

Donald Tusk, podczas swojej wizyty, rozmawiał z premierem Indii Narendrą Modim. Po spotkaniu szefów rządu, odbyła się konferencja prasowa. Lider Koalicji Obywatelskiej zwrócił uwagę, jak wiele łączy Warszawę i Delhi.

Premier zwrócił uwagę na znaczenie współpracy polskich i indyjskich firm. – Fundamentem naszego polsko-indyjskiego partnerstwa strategicznego jest gospodarka i nasze relacje gospodarcze. Stąd między innymi naszym spotkaniom i rozmowom towarzyszyć będą także spotkania biznesu indyjskiego i polskiego. Przylecieli ze mną do Indii przedstawiciele polskich firm, polskich spółek. To jest największa tego typu wizyta w historii naszych relacji – podkreślał Tusk.

– Zapewniłem pana premiera i dziękuję za te same słowa od pana premiera, że będę osobiście patronował relacjom, kontaktom, współpracy polskich i indyjskich firm i dziękuję za deklarację wsparcia naszej współpracy, także ze strony pana premiera. Mamy bardzo ambitne plany, nie tylko w tradycyjnych przemysłach takich jak górnictwo, gazyfikacja węgla, stocznie i przemysł okrętowy, ale także mamy bardzo ambitne cele wspólne jeśli chodzi o sektor kosmiczny, cyfryzację, satelity, nowoczesny przemysł zbrojeniowy – zapewniał szef polskiego rządu.

Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia wyruszy do Bangalore, które określił mianem "serca indyjskiej Doliny Krzemowej". Jak zaznaczył, towarzyszyć mu będą przedsiębiorcy i menedżerowie, "włącznie z przedstawicielami Polskiej Agencji Kosmicznej i kluczowych firm z branży kosmicznej i nowych technologii".

– Polska ma ambicje uzasadnione naszym wzrostem gospodarczym, żeby pełnić wiodącą rolę w Europie, a szczególnie w tej części centralnej, wschodniej. I dziękuję za tę deklarację pana premiera, że Polska może być taką indyjską bramą do współpracy z całą Europą – mówił premier.

Czytaj też:
Giertych odpowiada prezydentowi: Na Pana miejscu żadnego adwokata bym nie obrażał

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także