W poniedziałek prokuratura we Wrocławiu przedstawiła Grzegorzowi Braunowi zarzuty ws. interwencji w szpitalu w Oleśnicy. Tym razem europoseł stawił się na wezwanie śledczych.
Cztery z zarzucanych polskiemu posłowi do Parlamentu Europejskiego czynów mają związek z wydarzeniami w szpitalu w Oleśnicy, gdzie w reakcji na działania Gizeli Jagielskiej Braun – wraz z posłem Romanem Fritzem – przeprowadził interwencję poselską.
Gizela Jagielska wstrzyknęła chlorek potasu w serce chłopca
Prezes Konfederacji Korony Polskiej próbował dokonać obywatelskiego zatrzymania lekarz. Jak argumentował na miejscu, Jagielska powinna zostać zatrzymana przed mundurowych, by wobec jej czynów aborcyjnych odseparować ją od pacjentów. Na miejsce została wezwana policja. Do zdarzenia doszło w kwietniu 2025 r.
Będąca ginekologiem Gizela Jagielska wstrzyknęła chlorek potasu w serce chłopcu, który był w 36. tygodniu życia prenatalnego, co doprowadziło do jego śmierci. Relację z interwencji Braun zamieścił na swoim profilu na Facebooku, w sieci dostępne jest także nagranie pokazujące całość interwencji. Po przyjeździe policjantów Braun i Fritz chcieli, aby Jagielska została aresztowana, m.in. po to, żeby nie miała już kontaktu z pacjentami. Policja odmówiła, informując, że sprawą zajmuje się już prokuratura. Jagielska zapowiedziała natomiast kroki prawne wobec Brauna.
Grzegorz Braun: Zarzuca mi się obronę życia
Podczas poniedziałkowych czynności we wrocławskiej prokuraturze Braun nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Nie zgodził się również na złożenie podpisu pod postanowieniem o przedstawieniu zarzutów ani pod protokołem przesłuchania. Wszystkie formalne podpisy złożyła w jego imieniu reprezentująca go adwokat.
Po wyjściu z budynku prokuratury prezes Konfederacji Korony Polskiej przedstawił przed kamerami swoje spojrzenie na działania organów ścigania. – Zarzuca mi się występowanie w obronie życia – stwierdził polityk. Podkreślił, że zarzuty mają szersze tło polityczne. – Ogólny wniosek: czy chcecie być Polakami, czy wolicie być eurokołhoźnikami? Ja wybrałem, chcę być Polakiem – powiedział Braun.
Czytaj też:
Biejat: Mi trochę wszystko jedno, czy ktoś uważa to za zabicie dziecka, czy nie Czytaj też:
Za nami premiera filmu "Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni"
