Przepychanka przed TK. Będą zawiadomienia do prokuratury

Przepychanka przed TK. Będą zawiadomienia do prokuratury

Dodano: 
Prezydent Karol Nawrocki, Trybunał Konstytucyjny
Prezydent Karol Nawrocki, Trybunał Konstytucyjny Źródło: PAP / X
Przed wejściem do TK doszło do przepychanki między Karolem Nawrockim a osobami wybranymi do Trybunału. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że KPRP podejmie kroki prawne w tej sprawie.

Prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w nocy z piątku na sobotę. Towarzyszył mu pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. O wejściu prezydenta do budynku poinformował o godz. 00:49 szef jego gabinetu Paweł Szefernaker.

"Prezydent Karol Nawrocki w towarzystwie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego wszedł do budynku Trybunału Konstytucyjnego" – napisał na platformie X.

Niemal w tym samym czasie Maciej Berek opublikował nagranie przedstawiające przepychankę przed wejściem do TK. Na nagranie opublikowane przez Macieja Berka zareagował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. "Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność" – napisał na platformie X.

Leśkiewicz: Każdy obywatel ma prawo wejść do siedziby TK

Leśkiewicz odniósł się do sytuacji w niedzielę na antenie Radia Wnet. Rzecznik prezydenta stwierdził że kierująca TK (zdaniem rządzących) Anna Korwin-Piotrowska i wybrani przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek oraz Krystian Markiewicz "nie mieli prawa dotykać pana prezydenta". Jak zaznaczył, Kancelaria Prezydenta "podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury" przeciwko wymienionym osobom.

– Sędziami TK nie są pani Anna Korwin-Piotrowska czy chociażby pan Krystian Markiewicz, którzy zastawiali drzwi wejściowe do Trybunału Konstytucyjnego panu prezydentowi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa – mówił Leśkiewicz.

Jak zaznaczył, prezydent Karol Nawrocki miał prawo wejść do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ "każdy obywatel ma prawo wejść" do siedziby tego organu.

– To jest urząd publiczny, który jest po to powołany, żeby obywatele mogli tam załatwiać swoje sprawy, a pan prezydent tam wszedł po to, by się zorientować, jak wygląda faktyczna sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym – tłumaczył Rafał Leśkiewicz.

Czytaj też:
"Widać, co Tusk o Was myśli". Prezydencki minister do symetrystów
Czytaj też:
Byli prezesi TK wydali oświadczenie. "Nie istnieje inna droga"

Źródło: Radio Wnet / rmf24.pl, PAP, X, DoRzeczy.pl
Czytaj także