W niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" zaproszeni do studio dyskutowali na temat siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Przydacz chciał podać rękę. Górska go zignorowała
Wśród gości byli m.in. Marcin Przydacz, Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP i senator Lewicy Anna Górska. Podczas programu między przedstawicielami PiS i Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji a Górską i Robertem Kropiwnickim dochodziło do ostrych wymian zdań.
Po programie jednak Przydacz podszedł do Górskiej i chciał podać jej rękę. Zwykle w tego typu audycjach politycy żegnają się poprzez uścisk ręki nie tylko z prowadzącym, ale również między sobą. Górska zignorowała współpracownika prezydenta i odeszła. Na jej nieszczęście wszystko działo się jeszcze przed zejściem z anteny. Sytuacja została później opublikowana w social mediach.
Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego
W piątek 30 października w Polsce w sposób nielegalny doszło do siłowego przejęcia budynku Trybunału Konstytucyjnego. Na miejsce skierowano liczne zamaskowane i uzbrojone oddziały policji, które wkroczyły od strony Kancelarii Premiera i uniemożliwiły wejście na teren TK prezesowi i wiceprezesowi Trybunału. Tymczasem podająca się sędzię TK i pełniącą obowiązku prezesa TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska "wydała" "zarządzenie", w którym "zawiesza" na miesiąc prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Prezes TK podkreślił, że działania Korwin-Piotrowskiej i towarzyszących jej sędziów sądów powszechnych twierdzących, że są sędziami TK, są nielegalne i wypełniają znamiona przestępstwa zamachu stanu. Mowa bowiem o osobach, które są sędziami, ale nie są sędziami TK, ponieważ nie złożyły ślubowania wobec prezydenta, czego wymagają przepisy prawa.
Przed budynkiem TK zebrali się protestujący, w tym liderzy opozycji, w tym: Jarosław Kaczyński, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun oraz Mateusz Morawiecki. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. Najpierw odbył w Pałacu Prezydenckim konsultacje z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowski, a następnie udał się – w towarzystwie sędziego Kapińskiego – do siedziby TK. Prezydent, Prezes SN i opozycja wezwały władzę do natychmiastowego wycofania się z zamachu na konstytucyjny organ państwa i drastycznego łamania prawa. Konfederacja przypomniała propozycję resetu konstytucyjnego i zapowiedziała złożenie projektu uchwały o skróceniu kadencji Sejmu. Rozwój Plus zaproponował konstruktywne wotum nieufności, które wymaga 231 głosów w Sejmie.
Czytaj też:
Tusk wygłosił orędzie o demokracji. Padły ostre oskarżenia pod adresem prezydenta i opozycji Czytaj też:
Tylko trzech policjantów znało plan. Szokujące ustalenia o wydarzeniach przed TK
