Nasi w mediachPaweł Lisicki o mszy trydenckiej: Taka jest brutalna prawda

Paweł Lisicki o mszy trydenckiej: Taka jest brutalna prawda

Paweł Lisicki, red. naczelny
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano 79
– Brutalna prawda jest taka, że ci tzw. ojcowie soborowi albo w ogóle odeszli od wiary, albo zaczęli ją atakować – mówił w telewizji wSensie Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy".

W kolejnym odcinku magazynu katolickiego "Wierzę" dziennikarz nawiązał do 50. rocznicy wprowadzenia Novus Ordo Missae, czyli nowych obrzędów mszy św. w Kościele katolickim.

– To, co się stało w 1969 r., było domknięciem szeregu zmian, które dokonały się już wcześniej. W ramach tych zmian coraz szerzej wprowadzano do mszy np. języki narodowe, ograniczano niektóre modlitwy, a księdza odwrócono twarzą do ludu – tłumaczył.

– Zgodnie z nauką Kościoła msza, w której człowiek uczestniczy, nie jest tylko jakimś ziemskim przedstawieniem, tylko odbiciem ofiary niebiańskiej, która ma miejsce wyżej. Msza to moment, w którym oddaje się chwałę Bogu – swoim skupieniem, duszą. To, że dzisiaj wierni podczas mszy mówią, śpiewają albo klaszczą, jest do tego zupełnie niepotrzebne – ocenił Lisicki.

W Polsce inaczej

Dziennikarz zwrócił uwagę, że rezygnacja z tradycyjnego rytu mszy św. przyniosła w Europie Zachodniej katastrofalne skutki. Pewnym wyjątkiem była Polska.

– Pierwszym powodem był panujący wówczas komunizm. Wtedy jakakolwiek próba debatowania, czy Kościół postępuje słusznie czy nie, byłaby rozegrana przez władze komunistyczne. Dlatego zmiany dotyczące mszy przyjęto bez refleksji, bo miały za sobą autorytet papieża i biskupów – tłumaczył.

Odwróceni

Redaktor naczelny podkreślił, że niewielu jest dzisiaj przedstawicieli Kościoła, którzy bronią tamtych zmian w liturgii. – Brutalna prawda jest taka, że ci tzw. ojcowie soborowi albo w ogóle odeszli od wiary, albo zaczęli ją atakować, np. Hans Küng czy Gregory Baum – powiedział Lisicki.

– Takich ludzi, którzy odegrali bardzo ważną rolę przy tworzeniu dokumentów soborowych i którzy potem jawnie opuścili Kościół, mógłbym wymienić bardzo dużo. A Kościół tolerował te wszystkie rzeczy w stopniu niebywałym – ocenił dziennikarz.

Czytaj także:
Ojciec Pelanowski krytykuje papieża. Zakon wydał oświadczenie

/ Źródło: wSensie.tv
/ dcy

Czytaj także

 79
  • koral IP
    Zakazać czytania bibli i druku po polsku . Tak kiedyś było !Niech biskupi i Lisieccy tłumaczą istotę wiary .
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Kleryk IP
      Nowy antypapista Lisiecki ! Papież mu się nie podoba , sobór też - toż to heretyk !
      Dodaj odpowiedź 3 4
        Odpowiedzi: 0
      • "XYZ" IP
        Każdy człowiek myślący logicznie powinien zdawać sobie sprawę, że cała mitologia chrześcijańska, to zbiór kłamstw i bajek i to stwierdzenie nie powinno już nikogo dziwić w obecnych czasach!
        Dodaj odpowiedź 2 14
          Odpowiedzi: 0
        • Strażnik Polskości IP
          Hmm od tego że ksiądz będzie modlił się w jakimś niezrozumiałym, nawet przez Włochów nie używanym języku i stał plecami a nie twarzą do wiernych kościół będzie lepszy i wiernych będzie przybywać w niesamowitym tempie?
          Dodaj odpowiedź 12 29
            Odpowiedzi: 0
          • Tu-ten-cham-on IP
            Sedewakantysta Lisicki zaraz powie, że od 1958 r. nie ma w Rzymie papieża, czyli że Wojtyła nie był papieżem. Najbardziej mu zaś żal, że Kościół już więcej nie modli się za "wiarołomnych Żydów" (modlitwa wielkopiątkowa "oremus et pro perfidis Judaeis").
            Dodaj odpowiedź 6 29
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także