"To kompletna nieodpowiedzialność". Gowin o przedterminowych wyborach

"To kompletna nieodpowiedzialność". Gowin o przedterminowych wyborach

Dodano: 
Jarosław Gowin (Porozumienie)
Jarosław Gowin (Porozumienie) Źródło: PAP / Mateusz Marek
Rozpisywanie przedterminowych wyborów w sytuacji wojny toczącej się u polskich granic byłoby nieodpowiedzialnością – ocenił Jarosław Gowin.

W rozmowie z Radiem Zet prezes Porozumienia Jarosław Gowin komentował działania Zjednoczonej Prawicy. – Rozchodzenie się dróg pomiędzy Porozumieniem, a resztą obozu rządowego było bardzo wyraźne i dotyczyło spraw, w których w mojej ocenie PiS postępowało sprzecznie z interesem państwa – wskazał lider Porozumienia Jarosław Gowin. – Polski Ład okazał się antypolskim chaosem, wybory kopertowe, próba zawetowania budżetu unijnego, proputinowski zwrot w polityce zagranicznej, bo głównymi partnerami PiS na zachodzie Europy stały się partie populistycznej prawicy – wyliczał polityk.

Gowin ocenił również, że sojusz Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski "przetrwa do końca kadencji". – Są na siebie skazane – Solidarna Polska doskonale wie, że bez PiS nie przekroczy progu wyborczego, a PiS zdaje sobie sprawę, że samodzielny start Solidarnej Polski oznaczałby utratę 2-3 proc – zaznaczył poseł.

Gowin: To kompletna nieodpowiedzialność

Rozpisywanie przedterminowych wyborów w sytuacji wojny toczącej się u polskich granic byłoby kompletną nieodpowiedzialnością. My zagłosowalibyśmy tak, jak reszta opozycji – komentuje polityk. Dodał, że scenariusz przedterminowych wyborów był realny latem ubiegłego roku. – Jarosław Kaczyński przekonywał mnie do poparcia dla Polskiego Ładu. Wtedy liczył na to, że Polski Ład przyniesie zdecydowany wzrost notowań w PiS i myślał o przedterminowych wyborach na wiosnę 2022 roku – mówił Gowin.

Dwie koncepcje wojny

Zdaniem polityka "cele rosyjskie sięgają dalej niż tylko Ukraina". – Nie sądzę, by podporządkowanie sobie Ukrainy było celem ostatecznym Putina. W dalszej kolejności są: Naddniestrze, państwa bałtyckie i być może także Polska – zaznaczył lider Porozumienia.

Gowin zwrócił uwagę, że na Zachodzie ścierają się dwie koncepcje dotyczące obecnej sytuacji na Ukrainie. – Jedna reprezentowana przez Francję i Niemcy, obliczona na szukanie kompromisu, a druga reprezentowana przez kraje anglosaskie, by zadać Rosji jak największe straty i by raz na długo wybić Putinowi plany powrotu do mocarstwowej pozycji Rosji – tłumaczył polityk.

Czytaj też:
Wybory zostaną przesunięte o rok? Sensacyjne doniesienia
Czytaj też:
Spór o KPO. Woś: Stało się to, o czym mówiliśmy od początku

Źródło: Radio Zet
 0
Czytaj także