Na początku września Radosław Sikorski informował, że na biurku prezydenta jest 46 kandydatur na polskich ambasadorów. Stwierdził, że w zdecydowanej większości to zawodowi dyplomaci. Szef MSZ ocenił, że prezydent Karol Nawrocki "wynajduje preteksty", by nie podpisywać nominacji ambasadorskich.
Od 2024 roku trwa dotyczący nominacji ambasadorskich spór na linii MSZ-prezydent. W marcu 2024 roku minister Radosław Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".
W grudniu ubiegłego roku Radosław Sikorski przedstawił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu propozycję dotyczącą obsady 100 stanowisk ambasadorskich. Dziesięciu ambasadorów miałoby wskazać MSZ, dziesięciu prezydent, a pozostałych 80 miało być zawodowymi dyplomatami spoza politycznego rozdania. Pod koniec stycznia Karol Nawrocki i Radosław Sikorski spotkali się w Pałacu Prezydenckim.
Według medialnych doniesień, premier Donald Tusk nakazał Sikorskiemu zerwanie porozumienia wypracowanego z Nawrockim.
Przydacz odpowiada Sikorskiemu
We wtorek doszło do kolejnej wymiany zdań między ministrem spraw zagranicznych a szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Najpierw Radosław Sikorski stwierdził, że prezydent "może podpisać w każdej chwili 46 prawidłowo złożonych wniosków" i nie jest do tego potrzebne "żadne porozumienie". Dalej, zapytany o Bogdana Klicha, który jest kierownikiem ambasady w USA, powiedział, że "służy jako ambasador i wydaje mi się, że dosłuży do końca kadencji".
Na jego słowa zareagował Marcin Przydacz. W zamieszczonym w sieci wpisie wskazał na dwie kwestie.
"Primo, pan minister Klich nie jest ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym, tylko zwykłym kierownikiem placówki. Secundo, w ramach porozumienia (zablokowanego przez premiera) pan minister Sikorski był gotów poświęcić pana Klicha na rzecz karier innych swoich kolegów na innych placówkach" – napisał.
Czytaj też:
Przydacz: Już niebawem telewizja TVN będzie miała nowego właściciela Czytaj też:
"Rząd poprosił o wsparcie". Przydacz ujawnia kulisy rozmów Nawrockiego w USA
