Prezydent USA Donald Trump zawarł układ z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego paliwa, ponieważ Ukraina nie posłuchała próśb USA o zaprzestanie ataków na rafinerie. Amerykański prezydent stwierdził również, że to Wołodymyr Zełenski blokuje możliwość zakończenia wojny.
Ostra retoryka Waszyngtonu oraz porozumienie z Rosją zdały się wywrzeć wrażenie na Zełenskim. Prezydent Ukrainy zamieścił na Telegramie wpis, w którym wskazał, że Kijów może zaprzestać uderzania w rosyjskie rafinerie. Podał jednak warunek.
"Ukraina będzie gotowa zaprzestać ataków na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie atakować naszą infrastrukturę energetyczną. Wszelkie kroki deeskalacyjne muszą być obustronne i oparte na realnych gwarancjach" – napisał.
Prezydent dodał, że dialog z europejskimi przywódcami będzie dziś kontynuowany:
"Codziennie, na różnych szczeblach, koordynujemy i pracujemy nad dodatkowymi pakietami obronnymi, przede wszystkim obroną powietrzną i amunicją dla samolotów bojowych" – stwierdził Zełenski.
Trump krytykuje Zełenskiego
– Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale woli tego nie robić – powiedział w sobotę mediom prezydent USA Donald Trump. Dodał, że nadszedł już czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta.
– Sugeruję, żeby znaleźli nowego przywódcę, który będzie w stanie osiągnąć porozumienie – doradził Trump. Polityk powtórzył, że gdyby on był prezydentem USA w lutym 2022 roku do wojny między Ukrainą a Rosją nigdy by nie doszło.
Prezydent USA ocenił również, że wojna między Rosją a Ukrainą "rozpoczęła się z powodu niekompetencji". – [Wołodymyr Zełenski – red.] nie straciłby 30 proc. swojego kraju – powiedział.
Donald Trump zwrócił się także bezpośrednio do prezydenta Ukrainy. – Straciłeś 30 proc. swojego kraju oraz ponad milion ludzi – powiedział. – Po obu stronach zginęły blisko dwóch milionów ludzi. Ta wojna nigdy się nie powinna zacząć – zaznaczył.
Czytaj też:
Rosja planuje serię zamachów w Europie. Te osoby są na celowniku Czytaj też:
Szef ukraińskiego IPN o Polsce. Padły mocne słowa
