Czyżby chodziło o nawiązanie do tytułu jakiejś broszurki z okresu socrealizmu?
Pudło!
Dzieje się w Polsce, kiedy ministrem edukacji jest Grzegorz Braun! Mamy okres trudnej kohabitacji – Pierwszą Damą jest Anne Applebaum. Zaś Roman Giertych organizuje manifestacje na których tłum skanduje: "Brauna do wora! Wór do jeziora!". Mimo trudności (prezydenckie veta) nastąpiła zmiana programów nauczania i po raz pierwszy na podstawie nowego programu uczniowie przystępują do obowiązkowej pisemnej matury z przedmiotu "Historia i Teraźniejszość".
Udało się dotrzeć do "matrycy" poprawnej odpowiedzi – to taki konspekt wskazujący na jakie kwestie powinien zwrócić uwagę maturzysta żeby otrzymać maksymalną punktację.
Uczeń przytoczy rozmowę Wokulskiego z Szumanem:
"– A jak zagryziecie owych wielkich panów, to co?...
– Z konieczności połączymy się z waszym ludem, będziemy jego inteligencją, której dziś nie posiada... Nauczymy go naszej filozofii, naszej polityki, naszej ekonomii i z pewnością lepiej wyjdzie na nas aniżeli na swoich dotychczasowych przewodnikach..."
Uczeń zna dzieło prof. Kerstyny Kersten "Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego" i opisane w nim kulisy powstania "Manifestu": "dzień 21 lipca poświęcony był dyskusjom nad projektem Manifestu. Komisja obradująca w rozszerzonym składzie, pod przewodnictwem Jerzego Borejszy, rozpatrzyła dwa projekty: Bolesława Drobnera i Stefana Wierbłowskiego. Projekt Wierbłowskiego oparty był na wcześniejszym szkicu Alfreda Lampego".
Uczeń potrafi wykazać się znajomością życiorysów wymienionych osób, w tym ich pochodzenia; zna nazwiska pod jakimi się urodzili.
Uczeń opisze przebieg "reformy rolnej" z 1944 roku i posiłkując się protokołami posiedzeń BP KC PPR wskaże jej główne cele, w tym eliminację polskiego ziemiaństwa jako głównego składnika polskiej inteligencji. Umie przedstawić proces wymiany elit inteligenckich – zna nazwiska Bolesława Baczki (nasza filozofia), Włodzimierza Brusa (nasza ekonomia) Zygmunta Baumana (nasza polityka) oraz opowie "jak hartowała się stal" w pionie politycznym "ludowego" "Wojska Polskiego".
Uczeń zinterpretuje słowa z dzienników Marii Dąbrowskiej mówiące o Żydach jako nowej szlachcie polskiej wiążąc je z wypowiedzią Szumana.
Uczeń uzasadni, że "Polska Ludowa" nie była ani polska, ani ludowa.
Tutaj opowieść się urywa … Co dalej? Nie wiem – rytmiczne pobrzękiwanie budzika przerwało ten sen czy raczej może koszmar. Ale Polska brunatnieje naprawdę! Interpretowanie polskiej literatury w duchu spiskowych teorii w rodzaju "Protokołów Mędrców Syjonu" jest realnym zagrożeniem.
Czytaj też:
"Bijmy się o Prusa". Aktorka "Lalki" przerwała milczenie Czytaj też:
Nowa "Lalka" bije rekordy. Takiego wyniku polski film nie miał od lat
