Przed rozpoczęciem posiedzenia przywódców państw UE na dwudniowym szczycie w Brukseli premier Czech spotkał się z dziennikarzami. Andrej Babiš przekonywał, że Europa musi zacząć działać po tym, jak USA zdają się przywiązywać coraz większą wagę do relacji z Rosją.
– Wszyscy pragniemy pokoju. Pokój oznacza akceptację niektórych rosyjskich pomysłów, ale prawda jest taka, że wojna trwa, Europa wypadła z gry, a Trump, robiąc interesy z Putinem, tak naprawdę nas zawiódł i musimy coś zrobić – powiedział.
Jednocześnie szef czeskiego rządu wyraził zaniepokojenie faktem, że w projekcie unijnego budżetu zaplanowano 100 miliardów euro na Ukrainę.
– Moim zdaniem te środki powinny zostać wyłączone – powiedział. Jednocześnie jest przekonany, że Unia Europejska "musi dojść do porozumienia co do tego, co będzie dalej, jeśli w ogóle do niego dojdzie, bo prezydent Zełenski z pewnością zmierzy się z faktem, że nie ma pieniędzy”.
Coraz większe problemy Ukrainy
Ukraiński rząd zmaga się coraz większymi problemami nie tylko natury finansowej, ale także wojskowej. Jak donosiły media, armia niemal wyczerpała zapasy rakiet Patriot. Z tego powodu niemal żadna z rosyjskich rakiet balistycznych wystrzelona podczas ostatniej salwy nie została przechwycona.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił w sierpniu, że jego kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów, aby przetrwać zimę, ale obecnie ma jedynie 1 proc.
– Gdyby USA sprzedały Ukrainie 10 proc. swoich zapasów pocisków przechwytujących, moglibyśmy strącić wszystkie rakiety balistyczne, którymi atakuje nas Rosja – powiedział wówczas Wołodymyr Zełenski.
Innym problemem są niedobory budżetowe. Jak przekazał niedawno ukraiński minister finansów państwo weszło w "kryzys płynności finansowej". Rząd podjął decyzję o priorytetowym traktowaniu wydatków budżetowych i zawieszeniu finansowania wydatków inwestycyjnych. Nie chodzi o anulowanie programów czy odmowę realizacji prac, ale o przełożenie części finansowania na koniec roku. Jak wskazał Serhij Marczenko, wartość zamrożonych inwestycji to 39 miliardów hrywien. Zdecydowano także o tymczasowym zawieszeniu wypłaty 18 mld hrywien z tytułu zwrotu podatku VAT dla podatników.
Czytaj też:
"To hańba". Trump niezadowolony z decyzji Zełenskiego Czytaj też:
Polecenie ograniczenia działalności Starlink na Ukrainie pochodziło z Białego Domu
