Do zatrzymania Piotra W. doszło w piątek przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie, w pobliżu zgromadzenia odbywającego się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Według policji mężczyzna zaatakował funkcjonariuszkę. Zarówno policjantka, jak i zatrzymany mieli następnie trafić do szpitali.
Piotr W. usłyszał zarzuty. Mec. Bartosz Malewski przekazał w sobotę, że dotyczą one zmuszania funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, w przypadku policjantki z narażeniem jej na utratę życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Ostatecznie sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec mężczyzny.
Kaczyński: Tej władzy trzeba zawsze patrzeć na ręce!
Do sprawy odniósł się w niedzielę, za pośrednictwem mediów społecznościowych, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
"Nie ma zgody na bezprawie! Tej władzy trzeba zawsze patrzeć na ręce!" – napisał na portalu X lider największej partii opozycyjnej.
Polityk zwrócił uwagę na działania podjęte przez jego środowisko. "Dzięki naszym interwencjom obnażyliśmy kłamstwa, przemoc i łamanie zasad towarzyszące zatrzymaniu p. Piotra w miniony piątek. Nawet sąd nie był w stanie przychylić się do absurdalnego wniosku prokuratury Żurka o tymczasowy areszt dla człowieka potraktowanego w sposób przestępczy przez ludzi Tuska i przez to głównie poszkodowanego w tej sprawie" – stwierdził Kaczyński.
Jak dodał prezes PiS: "Każde znaczące zwycięstwo zaczyna się od pierwszego kroku. Krok po kroku… Dla Polski!".
Wciąż trwają protesty przed TK. – Kluczowe jest wysadzenie z siodła nielegalnie funkcjonującego przewodniczącego, tzn. Święczkowskiego – stwierdził Donald Tusk podczas piątkowego briefingu prasowego na pokładzie samolotu.
Czytaj też:
Areszt dla Piotra W. Sąd podjął decyzję Czytaj też:
Sprawa Piotra W. Policja chce tymczasowego aresztu
