W programie "Pytanie tygodnia" w TVP Info o bieżących wydarzeniach politycznych dyskutowali: dziennikarki TVP Karolina Opolska i Dorota Wysocka-Schnepf, a także dziennikarz "Gazety Wyborczej" Arkadiusz Gruszczyński.
Wysocka-Schnepf i Gruszczyński prezentowali swoje stanowisko dotyczące sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Z ust dziennikarzy padały twierdzenia, że TK, z winy Prawa i Sprawiedliwości, nie funkcjonuje już od 10 lat, ponieważ został przez polityków tej partii przejęty w "sposób siłowy", a następnie "upolityczniony". Pojawiły się także zarzuty, że Jarosław Kaczyński łamał Konstytucję, więc jest teraz "kompletnie niewiarygodny", kiedy twierdzi, że staje w jej obronie. Dziennikarze, nie kryjąc zadowolenia, ocenili również, że pod Trybunał przyjechało nie więcej niż kilkaset osób, co świadczy o tym, że ludzie "nie dają się tak łatwo oszukiwać".
Szokujące słowa Doroty Wysockiej-Schnepf. Internauci nie wytrzymali
W pewnym momencie Dorota Wysocka-Schnepf postanowiła przywołać tezy forsowane na platformie X przez Romana Giertycha.
– Widzę, jak na X poseł Giertych tak rozdrażnia trochę tę drugą stronę, mówiąc: No i prezydentem też się zajmie. Czy on aby na pewno został zaprzysiężony w sposób prawidłowy? – stwierdziła dziennikarka TVP.
– To już jest przesada – zareagował dziennikarz "Gazety Wyborczej".
– Ja wiem. To jest tak zwanym prętem po kratach, ale ich emocje się rozgrzewają wtedy – mówiła dalej z uśmiechem Dorota Wysocka-Schnepf.
Fragment programu pojawił się na platformie X, wzbudzając ostre reakcje internatów.
"Silniczkowe TVP w całej swojej okazałości" – napisał użytkownik @Pan_komentator.
"Ona walczy zaciekle żeby w końcu być ambasadorową a tu kicha"; "Kiedy uważasz się za gwiazdę, a masz oglądalność na poziomie wiejskiego festynu"; "Zobaczymy jak będzie się uśmiechała za rok jak będzie roboty szukać"; "Ta Pani za to na pewno została prawidłowo namaszczona na arcykapłankę"; "Ci ludzie mają obłęd w oczach. Dużo pracy przed psychoterapeutą. Ale najpierw muszą chcieć opuścić sektę"; Dziennikarka mówi ich:) ich:) rozumiecie? Jesteście wy i oni. Czy ktoś może poddać ją badaniom psychiatrycznym? Przecież to jest obłęd"; "Dziennikarka mogłaby tym prętem zagonić swoje szare komórki do roboty, bo ewidentnie przyczadziły się przekazem silnych razem" – czytamy w komentarzach po jego postem.
Czytaj też:
Burza wokół znanego podcastu. Odcinek został usunięty Czytaj też:
Burza po rozmowie w Kanale Zero. "To dla mnie duża lekcja"
