W prywatnym zoo w Łącznej doszło do interwencji służb, w czasie której wywieziono 33 zwierzęta. W związku ze sprawą zatrzymano pięć osób. Prokuratura poinformowała o przedstawieniu im zarzutów dotyczących znęcania się nad zwierzętami oraz doprowadzenia do ich śmierci. Śledczy zgłaszali zastrzeżenia dotyczące temperatury w pomieszczeniach przeznaczonych dla części zwierząt oraz dostępności odpowiednich zapasów karmy. Śledztwo wszczęto po zawiadomieniach organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt.
Sprawa wywołała ogromne kontrowersje, m.in. ze względu na skrajnie niekomfortowe warunki, w jakich wywożono zwierzęta. Ponadto w mediach społecznościowych pojawiły się wiadomości z prywatnych grup organizacji "prozwierzęcych", na których widać, jak "aktywiści" "dzielą się" zwierzętami jak towarem i rozmawiają o możliwościach przekazania ich do ogrodów zoologicznych m.in. w Holandii i we Włoszech.
Bosak kontra Morawiecki
"Czy ktoś widział komentarz Mateusza Morawieckiego lub Jarosława Kaczyńskiego w sprawie rajdu prokuratury i ngo na zoo w Łącznej? Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak liderzy partii opozycyjnej wobec tak grubego skandalu mogą nie zająć stanowiska przez tak wiele dni?" – pytał na platformie X wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
"Tylko ci, którzy patrzą poza własne wpisy i lustro. To dobry moment żeby zapoznał się Pan z tym, co na miejscu, a nie na X, robi Grzegorz Maćko. Więcej pracy, mniej lansu" – odpowiedział szef klubu parlamentarnego Rozwój Plus Mateusz Morawiecki.
Horała odpowiedział Bosakowi
Do wpisu Bosaka odniósł się również Marcin Horała, wicemarszałek Sejmu z ramienia Rozwoju Plus. "Kolejne ataki Krzysztofa Bosaka na Rozwój Plus – zarówno w sprawie rzekomego nieblokowania niekorzystnych dla Polski rozwiązań w UE (premier Mateusz Morawiecki nigdy nie zgodził się na niekorzystne dla Polski rozwiązania), jak i rzekomej bierności w sprawie ZOO w Łącznej (poseł Rozwój Plus Grzegorz Maćko od początku interweniuje na miejscu) pokazują jedno: Realna polityka to nie publicystyka i nic nie zastąpi rzeczywistej pracy państwowej" – wskazał.
"To zarówno kwestia wiedzy, jak i zaangażowania. Komentowanie z wygodnego fotela recenzenta nie tylko nic nie zmienia w rzeczywistości, ale nawet nie daje rzetelnej wiedzy" – podkreślił.
Czytaj też:
Nagły zwrot w Rozwoju Plus? "Zdecydowano się wstrzymać" Czytaj też:
Rozwój Plus przedstawił plan naprawy TK. Oto szczegóły
