Trwa pat wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wybrany przez Sejm nowy sędzia TK Maciej Berek złożył "ślubowanie" wobec marszałka Sejmu, mimo iż przepisy prawa obligują go do dokonania tego aktu przed prezydentem. Były minister w rządzie Donalda Tuska domaga się dopuszczenia go do orzekania, czemu sprzeciwia się prezes trybunału Bogdan Święczkowski.
W kwietniu br. prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego dotyczącego ślubowania sędziów. Była to reakcja Nawrockiego na ślubowanie sędziów w Sali Kolumnowej Sejmu bez udziału prezydenta.
Żurek zapowiada zmiany w TK
Tymczasem minister sprawiedliwości, pytany o kwestię Trybunału Konstytucyjnego, uważa, że państwo "powinno pomóc" sędziom, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania.
– Z jednej strony sędziowie, którzy, wydaje się, robią wszystko, żeby zasiąść w togach za stołem sędziowskim, państwo musi im w tym pomóc, ale z drugiej strony prokuratura, która działa i myślę, że w najbliższym czasie zobaczycie państwo pozytywne zmiany w Trybunale – powiedział.
Waldemar Żurek przekonywał, że "przywrócenie" ludziom trybunału to jedno z jego zadań jako ministra. Dodawał, że proces ten postępuje każdego dnia. Oskarżył również prezydenta Karola Nawrockiego o to, że nie chce współpracować z rządem w kwestii TK. Minister zaatakował również prezesa trybunału Bogdana Święczkowskiego.
– Mamy już wybranych ośmiu sędziów przez większość rządzącą, mam też takie realne sygnały, że część sędziów wybranych w czasach PiS nie chce brać udziału w takim przedsięwzięciu, które nazywamy "folwarkiem pana Święczkowskiego" – powiedział.
Żurek apeluje także o cierpliwość. Wskazał, że wybrani przez Sejm sędziowie TK "mają pomysł, jak przywrócić praworządność". Dodał, że te propozycje są "zbieżne" z jego wizją niezależnego Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj też:
Jechał luksusowym autem, uderzył kobietę. Żurek zabrał głos Czytaj też:
Żurek ma zająć się Republiką? Kierwiński złożył zawiadomienia na "niejakiego Sakiewicza"
