Szef polskiego rządu przebywa z wizytą w Azji. W poniedziałek rano czasu polskiego spotkał się z premierem Wietnamu Le Minh Hungiem. Donald Tusk przekazał, że obaj politycy podjęli decyzję o podniesieniu relacji obu państw "do poziomu partnerstwa strategicznego". Premier podkreślił, że Wietnam jest dla Warszawy jednym z najważniejszych partnerów w Azji.
– Fundamentem naszej współpracy powinny być zarówno relacje międzyludzkie, jak i współpraca gospodarcza. Dlatego podczas naszego spotkania omówiliśmy z Panem premierem perspektywę wprowadzenia dalszych ułatwień wizowych dla obywateli Polski – powiedział.
Współpraca gospodarcza
Tusk podkreślił, że Wietnam cieszy się coraz większym zainteresowaniem polskich przedsiębiorców i naukowców, którzy "dostrzegają potencjał tutejszego rynku". Z tego powodu do stolicy kraju Hanoi udało się wraz z rządową delegacją "wielu przedsiębiorców i uczonych". Premier wskazał, że planowane w pierwszym kwartale przyszłego roku otwarcie przez PLL LOT bezpośredniego połączenia lotniczego z Wietnamem "pozwoli na wzmocnienie tego pozytywnego trendu".
Szef rządu wskazał, że rząd Wietnamu wyraził również zainteresowanie rozpoczęciem współpracy z Polską w zakresie obronności. Nasz przemysł zbrojeniowy "cieszy się dużym zainteresowaniem partnerów wietnamskich". Tusk podkreślił, że liczy na pozytywne rezultaty toczących się w tej kwestii rozmów.
Premier powiedział również, że jednym z priorytetów stosunków z Hanoi będzie poprawa "warunków dla polskiego eksportu rolno-spożywczego oraz dla polskich inwestorów w branżach takich, jak farmaceutyka, IT czy zielone technologie".
– Zdajemy sobie sprawę z nieco innej perspektywy Wietnamu wobec wojny na Ukrainie. Rozumiemy tę różnice i bardzo dziękuję, że wspólnie doszliśmy do wniosku, że i Wietnam, i Polska [...] oba państwa mogą bardzo dobrze przysłużyć się procesowi pokojowemu – powiedział także Tusk, odnosząc się do spraw międzynarodowych.
– Potwierdziłem panu premierowi, że Polska będzie zawsze stała po stronie pokoju [...] zgodnie z naszą tradycją i historią, i pan premier powiedział to samo w Wietnamie, my rozróżniamy pokój od kapitulacji. Polska będzie rzecznikiem sprawiedliwego pokoju, poszanowania dla innych państw, dla ich granic i suwerenności. I nasi partnerzy wietnamscy również mają w tej kwestii podobny punkt widzenia – dodał premier.
Czytaj też:
Tusk w Wietnamie spotkał Polaka. Oto co usłyszał Czytaj też:
Tusk został "maharadżą", przy okazji memem. Tego według Giertycha ma mu zazdrościć Nawrocki?
