SIŁĄ RZECZY Jeszcze na dobre nie ucichła awantura związana z wyjściem z PiS Mateusza Morawieckiego i założeniem przez niego Rozwoju Plus (czyli Minus), a już zaroiło się w PiS od jego sobowtórów – od Morawieckich-bis.
Czyli zaroiło się w PiS od polityków, a także ekonomistów, którzy dla dobra politycznej roboty (tak, jak ją rozumieją), o regułach rządzących ekonomią po prostu na dobre zapomnieli, albo nigdy nie mieli o nich zielonego pojęcia – a to, kto wie, czy nie jeszcze gorsze.
Innymi słowy: w PiS natychmiast pojawiło się naprawdę niemało ludzi, którzy postanowili szybko zapełnić lukę, która pojawiła się po odejściu Mateusza Morawieckiego i na wyprzódki zaczęli obiecywać gruszki na wierzbie na koszt podatników.
Źródło: DoRzeczy.pl
