Adam Michnik był w środę gościem programu "Pytanie dnia" w TVP Info. W rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf odniósł się do procesu o ochronę dóbr osobistych, który Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu, spółce Ringier Axel Springer Polska. Sprawa dotyczy publikacji z kampanii prezydenckiej w 2025 roku, w których pojawiły się zarzuty dotyczące rzekomego udziału Nawrockiego w procederze związanym z prostytucją w sopockim Grand Hotelu.
– Wszyscy obserwują ten proces. Człowiek, który jest głową państwa musi mierzyć się z takimi zarzutami. To rzuca cień na dostojeństwo Rzeczpospolitej – powiedział. – Nawrocki to prezydent, który psuje państwo, łamie konstytucję. Uniemożliwia racjonalną politykę rządowi. On jest szkodliwy dla naszego państwa – dodawał Michnik.
Nie tylko słowa naczelnego "Gazety Wyborczej" odbiły się szerokim echem w sieci. Uwagę przyciągnęło również zachowanie dziennikarki prowadzącej format.
Wysocka-Schnepf poszła o krok za daleko. Nawet Michnik się wycofał
– Patrząc na tę sprawę, gdyby on prawomocnie przegrał ten proces z Onetem, czyli prawomocnie byłoby potwierdzone, że zajmował się sprowadzaniem prostytutek dla klientów hotelu... – mówiła Wysocka-Schnepf.
Adam Michnik postanowił jej jednak przerwać.
– Nie, nie, prawomocnie byłoby tylko potwierdzone, że dziennikarze, którzy przygotowali ten materiał, dopełnili swoich obowiązków zawodowych – zaznaczył.
– To prawda, ale można to wtedy chyba... – próbowała kontynuować swoją tezę dziennikarka TVP.
– Ale to już jak się ma złą wolę – skwitował naczelny "Gazety Wyborczej".
Fragment rozmowy zamieścił na platformie X m.in. użytkownik Filip Zator. "Dorota Wysocka-Schnepf przegoniła właśnie Adama Michnika w propagandzie. (...) to już jest tak mocna propaganda i manipulacja, że nawet Michnik wysiadł z tego pociągu i zaczął hamować Schnepfową xDDD ona serio już dawno kręgosłup moralny w szafie pancernej odwiesiła, a klucz wyrzuciła do Wisły" – ocenił.
Czytaj też:
Kolejne odejścia z Agory. Co najmniej osiem osób Czytaj też:
"Czuliśmy się obrzydzeni". Dziennikarka TVN murem za koleżanką z TVP
