W sieci pojawiło się pismo Komendanta Głównego Policji, który miał wydać polecenie komendantom wojewódzkim oraz Komendantowi Stołecznemu Policji o postawieniu w stan gotowości funkcjonariuszy prewencji. Policjanci mają pozostawać w dyspozycji pozwalającej na szybkie skierowanie ich do działań poza macierzystymi jednostkami.
Jak podaje wPolsce24, ujawnione pismo przewiduje utrzymanie gotowości policyjnych odwodów centralnych w dniach od 2 do 8 listopada 2026 roku. Według informacji stacji do Warszawy mogą zostać skierowane dodatkowe siły, między innymi z Krakowa, Rzeszowa i Częstochowy. Polecenie ma obejmować przygotowanie funkcjonariuszy do natychmiastowego wyjazdu oraz zapewnienie wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działań w różnych warunkach. Wśród wymienionego sprzętu znajdują się broń palna krótka, pistolety maszynowe oraz broń gładkolufowa z amunicją niepenetracyjną.
Funkcjonariusze mają dysponować również plecakowymi miotaczami pieprzu, hełmami kewlarowymi, kamizelkami kuloodpornymi oraz sprzętem noktowizyjnym i termowizyjnym. Lista obejmuje ponadto zestawy zaporowe, zapasowe akumulatory do radiostacji, skrzynie do przewożenia broni oraz wyposażenie transportowe, w tym furgony i oznakowane samochody typu pick-up.
Policja dementuje doniesienia
Do sprawy odniosła się KGP. W wydanym oświadczeniu podkreślono, że zmobilizowane oddziały policji mają być użyte nie przed siedzibą TK, ale w związku z możliwymi aktami sabotażu i dywersji.
"Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. skierowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich Policji i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. W rzeczywistości pismo mówiące o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada br. jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji" – podkreślono w komunikacie.
Czytaj też:
Siłowe przejęcie TK. Prof. Piotrowski: Oczywisty zamach Czytaj też:
"Tusk - dyktator". Zagraniczni politycy komentują wydarzenia w Polsce
