Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow został zapytany w rozmowie z dziennikarzem Aleksandrem Junaszewem, co Władimir Putin zrobiłby, gdyby zadzwonił do niego kanclerz Niemiec Friedrich Merz lub prezydent Francji Emmanuel Macron. – Odbierze telefon. Oczywiście jest otwarty na dialog ze wszystkimi – odpowiedział.
Pieskow był także pytany o to, czy rosyjski przywódca odebrałby telefon od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Nikt jeszcze nie zadzwonił – uciął przedstawiciel Kremla. Dodał jednak, że Putin "jest na taką rozmowę gotowy".
O to samo zapytano doradcę przywódcy Rosji do spraw polityki zagranicznej. Jurij Uszakow oświadczył, że jeśli prezydent Ukrainy zadzwoni do Władimira Putina, to ten odbierze. – Myślę, że odpowie, oczywiście. Putin ani razu nie odmówił rozmowy – stwierdził Uszakow, cytowany przez rosyjską agencję Interfax.
Prezydent Finlandii i premier Norwegii zadzwonili do Putina
We wtorek prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store odbyli telefoniczną rozmowę z przywódcą Rosji Władimirem Putinem na temat wojny na Ukrainie – przekazało biuro fińskiego przywódcy.
"Rozmowa była szczera i merytoryczna. Jesteśmy sąsiadami Rosji. Wynik tej wojny będzie miał bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo całej Europy. Zakończenie wojny wymaga bezpośrednich rozmów" – oświadczył Stubb w komunikacie cytowanym przez agencję Reutera.
W ubiegłym tygodniu Stubb i Store spotkali się w Oslo z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa Steve'em Witkoffem. Dzień później Witkoff rozmawiał z Putinem w Petersburgu. Po tym spotkaniu Kreml poinformował, że Rosja jest gotowa wznowić w listopadzie rozmowy pokojowe z udziałem Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Negocjacje na tym szczeblu nie odbywały się od lutego.
Czytaj też:
Tak NATO walczyłoby z Rosją. Admirał Bauer ostrzega Europę
