Monarchia jako owoc rozumu. Czytając Maurrasa
  • Marek JurekAutor:Marek Jurek

Monarchia jako owoc rozumu. Czytając Maurrasa

Dodano: 
Marek Jurek
Marek Jurek Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dla Maurrasa monarchia była nie tyle wyborem, ile owocem rozumu, właściwą formą kultury europejskiej i polityczną formą jej narodów.

Latem 1883 r. na zamku Frohsdorf pod Wiedniem, tysiąc kilometrów od granic Francji, umierał hrabia Chambord. Nosił ten skromny tytuł, choć według prawa – jako wnuk wygnanego przez rewolucję lipcową Karola X – był, jako Henryk V, jego spadkobiercą, prawowitym królem Francji i Nawarry. Na łożu śmierci przyjął książąt orleańskich, synów Ludwika Filipa, który korzystając z rewolucji, zabrał tron jego dziadkowi. Gdy zmarł, wdowa dopilnowała jednak, by żaden z Orleanów nie występował na pogrzebie jej męża jako spadkobierca jego praw. Hrabia Chambord, nieodrodny syn swojego romantycznego pokolenia, mógł objąć tron po wojnie francusko-pruskiej i upadku II Cesarstwa. Nie chciał jednak panować, by nie stać się kolejnym władcą patronującym dziedzictwu rewolucji, tak jak Ludwik Filip czy Napoleon III.

Cały artykuł dostępny jest w 22/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także