Ojciec Święty mówił o tym w niedzielę (18 października) w trakcie rozważań Ewangelii o oddawaniu cezarowi tego, co należy do cezara, a Bogu tego, co należy do Boga (Mt 22, 15-21).
Papież przypomniał, że Jezus wypowiedział te słowa w odpowiedzi na próbę zastawienia na Niego pułapki. Faryzeusze zapytali Go, czy należy płacić podatek cezarowi. Jezus poprosił o monetę podatkową i wskazał, że skoro widnieje na niej wizerunek cezara, należy oddać mu to, co do niego należy, a Bogu – to, co należy do Boga.
Leon XIV podkreślił, że Królestwo Boże nie znosi ludzkich stanowisk i obowiązków, ale wymaga życia wolnego od złych ambicji i niesprawiedliwych interesów.
Oddać cesarzowi co cesarskie, a Bogu co boskie
– W Jezusie kontemplujemy Boga, który nie boi się historii, lecz przychodzi, by w niej zamieszkać – powiedział Ojciec Święty. Zwrócił również uwagę na słowa rozmówców Jezusa, którzy mimo złych intencji przyznali, że jest On prawdomówny i nie kieruje się względami ludzkimi.
– Właśnie taki jest profil tego, kto oddaje cesarzowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga: być prawdomównym, bez lęku i obłudy, wolnym dla dobra – podkreślił papież.
Leon XIV zachęcił do modlitwy o taką postawę i powierzenia się wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny.
Papież wraca do zdrowia po operacji raka
W sobotę (17 października) Ojciec Święty został wypisany ze szpitala po operacji usunięcia nowotworu płuca.
Niedzielna prasa włoska cytuje słowa chirurga, który operował papieża, informując, że "w ciągu dziesięciu dni powinien dojść do pełni sił" i że "nie ma przeciwskazań dla papieskiej podróży do Ameryki Południowej", zaplanowanej na listopad.
Leon XIV specjalnie przyspieszył operację, aby móc spokojnie pojechać do Urugwaju, Argentyny i Peru.
Czytaj też:
Papież rozmawiał z Putinem. Prośba do prezydenta Rosji
