Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w ubiegły czwartek, że rezygnuje z funkcji ministra funduszy i polityki regionalnej w rządzie Donalda Tuska. Jak argumentowała, wartości są dla niej ważniejsze niż stołki. "To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za »działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii«" – poinformował w sobotę Szymon Hołownia.
"Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia. Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie" – zareagowała w mediach społecznościowych Pełczyńska-Nałęcz.
Odeszła z rządu. Jak Polacy oceniają Pełczyńską?
Była już szefowa Polski odpowiadała w rządzie za pozyskiwanie i wdrażanie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Angażowała się również w kwestie dotyczące rynku mieszkaniowego oraz sektora finansowego. Opowiadała się za wprowadzeniem obowiązku jawnego prezentowania cen mieszkań i domagała się podatku od nadzwyczajnych zysków sektora bankowego.
Jak wynika z sondażu SW Research dla Onetu, 19,2 proc. badanych dobrze ocenia działalność Pełczyńskiej-Nałęcz w roli ministra funduszy i polityki regionalnej. Przeciwnego zdania jest 31,2 proc. respondentów. Co ciekawe, najwięcej ankietowanych – 34,2 proc. – wskazało, że nie zna dokonań byłej już minister. Natomiast 15,4 proc. uczestników badania wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć".
Najwięcej pozytywnych ocen Pełczyńska-Nałęcz uzyskała w grupie badanych do 24. roku życia (27,9 proc.). Najgorzej z kolei wypowiadają się o niej respondenci powyżej 50 lat (36,8 proc.).
Sondaż przeprowadzono w dniach 27-28 października na reprezentatywnej grupie 800 ankietowanych.
Czytaj też:
Politycy Polski 2050 na urodzinach posła PiS. W tle dymisja Pełczyńskiej Czytaj też:
"Ruch wyprzedzający". Kukiz wprost o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu
