"Die Welt" to wysokonakładowy niemiecki dziennik założony w 1946 w Hamburgu. Właścicielem praw do gazety jest Axel Springer SE.
W miniony weekend naczelny gazety, Jan Philipp Burgard, poinformował we wpisie na portalu LinkedIn, że w czasie powrotu samolotem z wakacji doznał "poważnego zajścia zdrowotnego", dlatego zdecydował się skupić na jakiś czas na życiu prywatnym.
Jednak według ustaleń "New York Timesa" i portalu Semafor przyczyna rezygnacji jest zupełnie inna. W ostatnich dniach w Axel Springer trwało wewnętrzne postępowania dotyczące zachowania menedżera w czasie firmowej imprezy bożonarodzeniowej, podczas której pojawił się alkohol. Źródła donoszą, że procedura została wszczęta po to, jak do kierownictwa zaczęły napływa sygnały o rzekomo nieodpowiednim zachowaniu naczelnego.
Dodatkowo na początku stycznia dziennikarka z niemieckiego portalu śledczego Correctiv, zachęciła poprzez platformę Bluesky dziennikarzy "Die Welt", żeby skontaktowali się z nią i opowiedzieli o przebiegu imprezy firmowej.
Niewłaściwe zachowanie szefa? Wszczęto procedurę
W trakcie postępowania Jan Philipp Burgard został spytany, czy zachowywał się nieodpowiednio wobec pracownic firmy i czy którąś z nich całował. Dziennikarz miał przyznać, że na imprezie pił alkohol i nie pamięta, czy zachowywał się nieodpowiednio. Osoby z władz Axel Springer uznały te wyjaśnienia za wymijające. Zasugerowano, że powinien odejść ze stanowiska. Efektem miał być wpis na portalu LinkedIn.
Biuro prasowe Axel Springer nie odpowiedziało na pytania amerykańskich mediów w tej sprawie. Jan Philipp Burgard został naczelnym "Die Welt" na początku 2025 roku, przedtem przez lata był jednym z czołowych dziennikarzy i twarzy dziennika.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
