Rosja ma być zainteresowana współpracą z USA m.in. w energetyce, sektorze wydobywczym i inwestycjach. – Nie chodzi wyłącznie o umowę dotyczącą diesla. Istnieje wiele innych możliwości współpracy gospodarczej i inwestycyjnej z USA, korzystnych dla Rosji, Stanów Zjednoczonych i światowych rynków – powiedział dziennikarzom Dmitrijew.
Przedstawiciel Kremla ocenił, że porozumienie paliwowe może posłużyć jako model dla kolejnych projektów gospodarczych. Zapowiedział dalsze rozmowy z Amerykanami o wspólnych przedsięwzięciach i zapewnił, że Rosja pokona trudności związane z sankcjami, aby zrealizować uzgodnione dostawy.
Trump porozumiał się z Putinem. Chodzi o 4,8 mln ton diesla
9 października Donald Trump poinformował o porozumieniu z Władimirem Putinem dotyczącym dostaw 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański i światowy. Zgodnie z zapowiedzią amerykańskiego prezydenta pierwsza partia ma obejmować 300 tys. ton paliwa, a kolejna, planowana na listopad, 500 tys. ton. Następnie Rosja miałaby dostarczyć milion ton, a w dalszej perspektywie dodatkowe trzy miliony ton.
Amerykański Departament Skarbu wydał z kolei tymczasową licencję umożliwiającą dostawy rosyjskiego diesla. Część sankcji paliwowych ma zostać zawieszona do kwietnia 2027 r.
Rosyjska ropa i gaz mogą wrócić do Europy
Z kolei według "The Washington Post" Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja i Wielka Brytania pracują nad propozycją porozumienia pokojowego dla Ukrainy, która przewiduje m.in. wznowienie dostaw rosyjskiej ropy i gazu do Europy.
Dochody ze sprzedaży surowców miałyby zostać podzielone między Rosję i Ukrainę. Rozważane jest również ponowne uruchomienie rurociągu transportującego rosyjskie surowce do Europy.
Czytaj też:
Trump dogadał się z Putinem. Gen. Polko mówi o ciosie w bezpieczeństwo Polski
