– Blokada ataków na rafinerie została zniesiona. Koniec – powiedział Zełenski, cytowany przez "Financial Times". Ukraiński prezydent wyraził frustrację z powodu dalszych rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną, mimo czasowego wstrzymania przez Kijów uderzeń na podobne cele w Rosji.
Według Zełenskiego w wyniku rosyjskich ataków około 600 tys. osób zostało pozbawionych prądu.
Prezydent Ukrainy skrytykował również administrację Trumpa za dążenie do zawierania porozumień gospodarczych z Moskwą oraz – jak ocenił – przychylne podejście amerykańskiego przywódcy do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.
![]()
Trump zawarł umowę paliwową z Putinem
Wcześniej Trump ogłosił porozumienie dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego, argumentując, że zwiększenie podaży paliwa pomoże obniżyć jego ceny na światowych rynkach.
Zełenski zarzucił Waszyngtonowi wywieranie presji na Ukrainę, by zaprzestała ataków na rosyjskie obiekty energetyczne. Według niego ukraińscy wojskowi usłyszeli od amerykańskich odpowiedników, że w razie kontynuowania tych uderzeń USA wstrzymają przekazywanie informacji wywiadowczych.
Prezydent Ukrainy zakwestionował także wyjaśnienia, że ograniczenia w działaniu satelitarnego systemu łączności Starlink miały charakter techniczny.
![]()
Płyną rosyjskie rafinerie. Zełenski stawia "minimalny warunek" wstrzymania ataków
Zełenski oświadczył, że byłby gotów rozważyć ponowne wstrzymanie ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną, gdyby Ukraina otrzymała w zamian dodatkowe amerykańskie systemy obrony powietrznej Patriot. Określił to jako minimalny warunek takiego porozumienia.
Władze obwodu riazańskiego poinformowały w czwartek (15 października) o pożarze w rafinerii, który miał wybuchnąć po ukraińskim ataku dronowym. Gubernator regionu Paweł Małkow przekazał, że trwa ocena strat materialnych, a na miejscu pracują służby ratunkowe – podał Reuters.
Czytaj też:
USA szykują wielki układ: Rosja wróci z ropą i gazem do Europy, zyski podzieli z Ukrainą
