Nowe ustalenia ws. drona. Litwa wskazuje na Polskę

Nowe ustalenia ws. drona. Litwa wskazuje na Polskę

Dodano: 
Dron, zdjęcie ilustracyjne
Dron, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Są nowe informacje nt. niezidentyfikowanego obiektu na Litwie. Szef tamtejszego MON Robertas Kaunas przekazał, że wleciał on prawdopodobnie od strony Polski.

Władze Litwy ogłosiły w niedzielę rano alarm powietrzny w centralnej i północnej części kraju po wykryciu niezidentyfikowanego obiektu latającego. Mieszkańców wezwano do udania się do schronów.

Dron nadleciał z terytorium Polski? Głos z litewskiego MON

Szef litewskiego MON Robertas Kaunas przekazał, że odnaleziony w niedzielę obiekt prawdopodobnie wleciał w litewską przestrzeń powietrzną od strony Polski. Jak poinformował, w związku z incydentem zaproponowano Polsce wspólne śledztwo.

"Wstępnie ustalono, że obiekt wszedł w przestrzeń powietrzną Litwy z terytorium Polski. Skontaktowałem się już z polskim ministrem obrony i poprosiłem o współpracę w celu wspólnego zbadania tego incydentu" – zakomunikował w rozmowie z dziennikarzami Kaunas, cytowany przez agencję BNS.

Gdzie znaleziono szczątki drona? Padła nazwa miejscowości

Z koeli litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) przekazało wcześniej, że szczątki drona zostały prawdopodobnie odkryte obok wsi Jodańce. Jak poinformował szef MON Litwy, część szczątków uderzyła w cywilny pojazd. Jodańce są położone około 10 km od granicy z Łotwą i około 216 km od granicy z Polską w linii prostej.

– Nic nie wskazuje na to, żeby ze strony Polski na Litwę wleciał jakikolwiek dron – powiedział radiu RMF FM rzecznik polskiego MON Janusz Sejmej. Przedstawiciel resortu przekazał, że ubiegłej nocy polskie siły zbrojne nie zaobserwowały żadnej aktywności bezzałogowych statków powietrznych w północnej części Polski.

Niezidentyfikowany obiekt w Polsce? Jest komunikat

Do niebezpiecznej sytuacji mogło dojść również w Polsce. W komunikacie opublikowanym po godz. 6:00 Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o podjęciu czynności mających na celu weryfikację podejrzenia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy.

Jak wyjaśniono, poszukiwania prowadzone są na południe od Lublina, w rejonie Jeziora Zemborzyckiego. Uczestniczą w nich żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, funkcjonariusze policji oraz Żandarmerii Wojskowej.

Czytaj też:
"Do roboty!". Bosak zwrócił się do polityków w studiu
Czytaj też:
Rumunia zestrzeliła dwa drony, które naruszyły jej przestrzeń powietrzną

Źródło: RMF 24 / TVN24, Reuters, DoRzeczy.pl
Czytaj także