Komisja Europejska po raz kolejny zwraca Polsce uwagę na zasady dotyczące VAT-u na paliwa. Bruksela przypomina, że unijne przepisy nie pozwalają na stosowanie obniżonej stawki VAT na paliwa kopalne, w tym benzynę i olej napędowy. W rozmowie z RMF FM rzecznik KE Louise Bogey podkreśla, że przepisy w tej sprawie nie uległy zmianie.
Polska narusza przepisy? Kolejne pouczenie
Komisja sygnalizowała ten problem Warszawie już w marcu, gdy Polska po raz pierwszy obniżyła VAT na paliwa w ramach programu "Ceny Paliwa Niżej". Wówczas podobne ostrzeżenie otrzymała także Hiszpania. Nie była to jeszcze formalna procedura naruszeniowa, ale KE jasno wskazała, że takie rozwiązanie nie znajduje podstawy w unijnej dyrektywie VAT.
Polskie władze tłumaczyły, że obniżka ma charakter wyjątkowy i czasowy. Argumentowały, że wzrost cen paliw, związany m.in. z sytuacją na Bliskim Wschodzie, zwiększa koszty transportu i produkcji, a tym samym wpływa na ceny towarów i usług. Polska nie wykluczała przy tym ponownego zastosowania takiego rozwiązania.
Bruksela analizuje polską sytuację
Po ponownym obniżeniu VAT-u Komisja Europejska ponownie analizuje sprawę. Na razie nie zapadła decyzja, czy Bruksela rozpocznie formalne postępowanie przeciwko Polsce. KE przypomina jednak, że większa swoboda państw członkowskich w kształtowaniu stawek VAT, wprowadzona w 2022 roku, nie obejmuje benzyny i diesla.
Bruksela podkreśla również, że obniżenie VAT-u nie musi w pełni przełożyć się na niższe ceny na stacjach. Zdaniem Komisji wpływ takiej ulgi podatkowej na kwoty płacone przez kierowców jest ograniczony.
Prezydent podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek wieczorem wygłosił orędzie, w którym odniósł się do kwestii rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. Zauważył, że z wysokimi cenami i rosnącymi kosztami życia zmagają się obecnie m.in. rolnicy, rodziny czy firmy transportowe.
Karol Nawrocki podkreślił, że rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.
– Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – poinformował.
Czytaj też:
"Alibi się skończyło". Bogucki oczekuje od Tuska, aby paliwo było po 5,19 zł Czytaj też:
Dlaczego paliwo nie kosztuje 5,19 zł? Arłukowicz tłumaczy
